W pracach anglosaskich politologów często pojawia się metafora ruchów i przeobrażeń tektonicznych, rodem z geologii, jednak w naukach społecznych oznaczająca diametralne zmiany na arenie wewnętrznej bądź międzynarodowej. Metafora pojemna, sugerująca zarówno skalę zachodzących przemian, jak i ich ,,podskórny”, nierzadko głęboko ukryty charakter.
Ale ruchy tektoniczne to również potężne trzęsienia ziemi, trudne do ukrycia, bo dające o sobie znać z siłą odczuwalną przez całe kontynenty. W takich chyba kategoriach należy rozpatrywać sierpniową wojnę na Kaukazie, która – poza wszystkimi widocznymi już i…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką