W dyskusji o uboju rytualnym pojawiło się mnóstwo argumentów wyższościowych, twierdzeń porównujących judaizm do jakiejś niesprecyzowanej oświeceniowej normy. Mówiono: my jesteśmy humanitarni, oni są brutalni, my jesteśmy od etyki, oni od tego, że można jeść kuropatwę, a nie można jeść osła. Istnieje cała gama różnych argumentów za archaicznością i niższością, partykularyzmem judaizmu i niestety, wszystkie one się pojawiły.
Już w pierwszych zdaniach Biblii czytamy, że człowiek „panuje” nad zwierzętami, że te są jedynie jego „pomocą”, są od niego zależne i mu podporządkowane…
To prawda, ale już wtedy pojawia się też świadomość, że zwierzęta są czymś człowiekowi bliskim, że są istotami cierpiącymi, mającymi swoje emocje. Mamy w Biblii słynną oślicę Bileama (w tradycji chrześcijańskiej Balaama), która z nim rozmawia i domaga się dobrego traktowania. Jest nie tylko istotą żywą, jest też obdarzona rozumem.
Ale czy w Biblii zwierzę jest traktowane raczej jako inteligentne narzędzie lub potencjalne pożywienie – co usprawiedliwia jego używanie lub…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Prawo do zabijania