Autorka dekonstruuje doświadczenie gruźlicy i raka, uwalnia doświadczenie dwóch chorób cywilizacyjnych przez przyglądanie się ich powszechnie funkcjonującym metaforom. Bezlitośnie precyzyjnie pokazuje, że to właśnie one wyrządzają pacjentom największą krzywdę, wpędzając ich w poczucie winy, odosobnienie i wstyd. W zestawieniu proponowanym przez Sontag kontrastujące metafory gruźlicy i raka uzupełniają się, tworząc społeczny (ale także estetyczny) obraz XIX i XX w. „Metafora gruźlicy” urzeczywistniła się na przełomie wieków, była chorobą środowiska artystycznego, dodawała urody i powabu, nobilitowała, przy niej – jak pisze autorka – „zdrowie staje się banalne, niemal wulgarne”. „Metafora raka” z kolei stanowiła negatyw romantycznego wyobrażenia gruźlicy, to doświadczenie wewnętrzne, niewidzialne, powszechne, zawstydzające i odzierające z godności. Metafory…
Z wykształcenia ukrainistka i polonistka. Redaktorka, autorka, tłumaczka. Promotorka kultury ukraińskiej. W „Gazecie Wyborczej” producentka i wydawczyni podcastów