Rzec by można, że dziś to już nie sztuka, ale autorom chodzi o to, że „totalitarne doświadczenie społeczeństw europejskiego Wschodu (…) nigdy nie zostało dostrzeżone przez społeczeństwa europejskiego Zachodu i nie znalazło się w obrębie wspólnej pamięci historycznej”. Zjednoczenie, jakie dokonało się na Starym Kontynencie, było przecież jedynie okcydentalizacją dawnych demokracji ludowych. W książce nie znajdziemy wyrafinowanych tekstów filozoficznych. Są raczej świadectwa stanowiące bunt przeciwko ciągle powtarzanym: „ale”, „jednak”, „niemniej”, a więc rozmywaniu i usprawiedliwianiu zła komunizmu. W reżimie tym dochodziło do wypaczeń, ale w imię słusznych idei; ofiar było wiele, niemniej… Pleşu, Liiceanu i Patapievici domagają się moralnej jednoznaczności. Jeśli nazizm potępia się z całą mocą, to tak samo piętnować powinno się komunizm. Autorzy…
Redaktor miesięcznika „Znak”, dr nauk społecznych, tłumacz i popularyzator współczesnej włoskiej filozofii politycznej.