Ta perspektywa nie jest nieznana. Ponad pół miliona ludzi czytało moje książki, a Google Scholar podaje, że uczeni piszący w czasopismach naukowych zacytowali moje prace ponad 100 tys. razy.
Nie przeczytacie jednak prawdopodobnie tego, co mam do powiedzenia, w „New York Timesie” ani nie usłyszycie o tym od swoich ulubionych politycznych komentatorów. Nie dowiecie się też niczego takiego ani od kandydatów Partii Demokratycznej, ani od partyjnych strategów. Są ku temu powody i spróbujemy je później omówić. Piszę na ten temat, ponieważ sądzę, że to, co mam do przekazania, jest trafne i potrzebne, mimo iż wywodzi się z kognitywistyki i nauk o mózgu, a nie z tradycyjnych politycznych źródeł. Uważam, że wprowadzenie tych rozważań do publicznej debaty politycznej jest czymś bardzo ważnym. Nie można tego jednak zrobić w felietonie na 650 słów. Przykro mi, ale nie da się tego zmieścić w tweecie.
Zacznę od zaktualizowanej wersji wcześniejszego tekstu o tym, kto i dlaczego popiera Trumpa – oraz dlaczego polityczne szczegóły są dla jego wyborców nieistotne. Następnie przejdę do części wyjaśniającej, jak Trump używa twojego mózgu przeciw tobie. Zakończę na uwagach dotyczących kampanii demokratów – jak można prowadzić je lepiej i że powinni prowadzić je lepiej, jeśli mamy zapobiec prezydenturze Trumpa (tekst został napisany w 2016 r. – przyp. tłum.).
Kto popiera Trumpa i dlaczego?Donald J. Trump zdołał otrzymać republikańską nominację na prezydenta. Dlaczego? Jak to możliwe? Istnieją różne teorie: ludzie są wściekli, a on odwołuje się do ich wściekłości. Albo: wyborcy nie myślą wiele o Kongresie i chcą kogoś, kto nie jest politykiem. Obie odpowiedzi mogą być prawdziwe. Ale dlaczego? Jak to wygląda w szczegółach? Dlaczego właśnie Trump? Wydaje się, że pojawił się on znikąd. Jego stanowisko…