Jeśli miałby się Pan przedstawić w jednym zdaniu, to co by Pan powiedział?
Jestem religijnym Żydem, poszukiwaczem duchowości, pisarzem i kimś, kto żyje między Holokaustem i odkupieniem.
Co to znaczy, że żyje Pan między Holokaustem i odkupieniem?
Dziś cała ludzkość znalazła się między apokaliptycznymi obawami a nadzieją na odkupienie. Jesteśmy świadomi, że żyjemy w wyjątkowym momencie historii. Świat może się rozpaść na naszych oczach, czy to ze względu na tragiczne skutki ocieplenia klimatu, czy z powodu konfliktu nuklearnego. Jednocześnie dostrzegamy, jak rzeczywistość zmienia się w sposób, który do tej pory był nie do pomyślenia: w zawrotnym tempie postępuje globalizacja komunikacji, a dzięki temu wzrasta poczucie przynależności do jednej wspólnoty – ludzkości. Właśnie przechodzimy przez niepowtarzalne doświadczenie zarazy, która dotknęła nas wszystkich. Jako Żyd posługuję się specyficznym językiem – poruszam się pomiędzy Holokaustem a powrotem Żydów do ich starożytnej ziemi. To są dla mnie dwa bieguny, które wyrastają z żydowskiej historii, a jednocześnie mogą służyć jako metafora dla uniwersalnych przeżyć – apokalipsy i odkupienia.
W…