Subskrybuj
Fot. Michal Cizek, AFP

Poszukiwanie prezydenta wszystkich Czechów

Rok 2023 Czesi inaugurują wyborem nowego prezydenta. Debata polityczna toczy się z kryzysem energetycznym, inflacją i wojną w tle. Na kogo postawią nasi sąsiedzi: na doświadczonego generała, pierwszą w historii kobietę, a może na byłego premiera oskarżanego o defraudację unijnej dotacji?

Dokładnie w połowie stycznia w  Czechach odbędą się trzecie w historii kraju bezpośrednie wybory prezydenckie. Zakończą one 10-letnie rządy Miloša Zemana – prezydenta, który w 2013 r. jako pierwszy został wybrany nie przez parlament, ale obywateli oraz jako pierwszy uzyskał reelekcję w kolejnych wyborach w 2018 r. O funkcję głowy państwa będzie ubiegać się dziewięciu kandydatów, choć pierwotnie zgłosiło się ich, rekordowo, 21. Realne szanse na wygraną mają trzy osoby. Tylko jedna z nich, były premier Andrej Babiš, jest formalnie związana z partią polityczną, znajdującą się obecnie w opozycji. Pozostałe wywodzą się z innych środowisk i starają się zaprezentować jako kandydaci apolityczni, unikając polaryzowania społeczeństwa. Własnego kandydata nie wysunęła wprost żadna z partii koalicji rządzącej. Wśród faworytów aspirujących do objęcia fotelu prezydenta aż dwóch posiada komunistyczną przeszłość, która naznaczała również Miloša Zemana. Jeden jest generałem i byłym szefem Sztabu Generalnego Czeskich Sił Zbrojnych, a drugi – Babiš…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Filozofowie Doliny Krzemowej i przyszłość ludzkości