Czy trudne doświadczenia z dzieciństwa i młodości, takie jak np. utrata rodzica, molestowanie seksualne czy przemoc rówieśnicza, zawsze zaważają na naszym życiu i je determinują?
Dzieciństwo jest niezwykle ważnym etapem, i to pozostaje poza dyskusją. Większość teorii psychologicznych dotyczących kształtowania się osobowości, systemu wartości czy uczenia się zachowań aprobowanych społecznie podkreśla znaczenie przeżyć z tego okresu. To wtedy otrzymujemy przekazy werbalne i niewerbalne od rodziców czy pierwszych opiekunów, które mówią nam, co jest w życiu ważne, co i jak należy robić, a czego nie. Uczymy się i obserwujemy znaczące osoby, to, jak one funkcjonują w różnych sytuacjach – kiedy mówią „dzień dobry”, a kiedy „do widzenia”, jak można zawalczyć o swoją zabawkę, jakich wtedy używać słów. Już psycholog Albert Bandura zwrócił uwagę na rolę modelowania, czyli obserwację cudzych zachowań i ich skutków, które stało się elementem teorii społecznego uczenia się. Robert Fulghum napisał zaś: „Nie martw się, że dzieci nigdy cię nie słuchają. Martw się, że zawsze cię obserwują”.
Próbując…