Subskrybuj
fot. Grzegorz Krzyżewski/FotoNews/Forum
fot. Grzegorz Krzyżewski/FotoNews/Forum
Redaktorka i dziennikarka. Autorka reporterskich książek Nie hańbi oraz Nie zdążę. Współpracuje z Instytutem Reportażu.

Skończmy z patoalkoholem

Opowieść o alkoholu jest bardzo często opowieścią o przemocy i słabym państwie.

Z danych m.in. nieistniejącej już PARPA (Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) wynika, że na początku lat 90. na jedną osobę mieszkającą w Polsce przypadało średnio rocznie 6,5 l czystego alkoholu, a u progu pandemii, w 2020 r., ponad 9,5 l.

Po wzroście spożycia alkoholu przez trzy dekady w ostatnich latach na szczęście ono wyhamowało, osiągnęliśmy, jak to się mówi w statystyce, plateau, czyli okres wyrównania, spłaszczenia trendu. Przede wszystkim dlatego, że mieliśmy inflację i pandemię. Alkohol musiał trochę podrożeć, bo tak samo było ze szkłem, paliwem, dystrybucją. A wzrost cen alkoholu natychmiast powoduje stabilizację nawyków. Im droższy jest ten produkt, tym rzadziej ludzie po niego sięgną. Tymczasem kiedy się słucha polityków, to wielu…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zostaw alkohol, chodź tańczyć