Subskrybuj
Ilustracja: Bogna Brewczyk fot. z archiwum autorki
Ur. 1987, artystka zajmująca się malarstwem, rysunkiem i ceramiką, zajęła 1. miejsce w rankingu Kompas Młodej Sztuki „Rzeczpospolitej” (2021)

Pele-mele: Agata Kus

„Znakowe” pele-mele stworzyliśmy,by zaczerpnąć od ciekawych ludziinspiracji: jak pracować, co czytać, naco zwracać w życiu większą uwagę.

Jaką dałabyś radę debiutantowi / debiutantce w Twojej branży?

Bądź szczery wobec siebie i innych. Uleganie artystycznym modom i korzystanie z cudzych rozwiązań estetycznych nie przyniesie wiele dobrego. Szukaj swojego języka, wyłapuj jego charakterystyczne cechy i wzmacniaj je. Dbając o nie, dbasz też o siebie.

Czego nie wiedziałaś o sobie 10 lat temu?

Że jestem zdolna do większego ryzyka, niż mi się wydawało. Odwaga do wybierania trudniejszych dróg potrafi być nie tylko stresująca, lecz też ekscytująca.

Jak sobie radzisz ze skłonnością do leniuchowania i prokrastynacji?

Akceptuję tę skłonność i pozwalam sobie na odpoczynek. Twórczość potrzebuje odpowiedniej energii, która nie zawsze płynie. Staram się dbać o higienę pracy: przyglądać się temu, w jaki sposób pracuję, i uczyć się lepiej rozumieć swoje potrzeby. Zauważać, jakie sytuacje poprawiają mój dobrostan i produktywność, a jakie je zakłócają. Wiem też, że paradoksalnie, chandrę i lenistwo udaje mi się zwalczyć poprzez pracę właśnie. Czasem siadam do obrazu trochę na siłę, ale już po chwili daję się wciągnąć w proces twórczy i nigdy tego nie żałuję.

Co Cię onieśmiela

Chyba głównie komentarze dotyczące mojej cielesności, bo na co dzień (wstyd się przyznać) nie myślę o niej wiele.

Gdybyś nie była tym, kim jesteś, byłabyś?Co chwilę rodzi się we mnie pragnienie zrobienia czegoś nowego, choć wiem, że niestety, w obecnym życiu pewnie to się nie uda. Jest wiele pięknych zawodów i zajęć. Oprócz działania w innych obszarach plastyki, takich jak np. scenografia, ceramika, projektowanie, wyobrażam sobie siebie w roli „leśnego dziada” – borowego, najlepiej w moich ukochanych nadmorskich lasach! Jednocześnie nie przestaje mnie zaskakiwać, jak często widzę przejawy niesamowitego szacunku pomieszanego z fascynacją wobec artystów. Ludzie, którzy mają naprawdę odpowiedzialne i ekstremalnie trudne zajęcia (np. lekarze, prawnicy), opowiadają mi, że artystyczne zawody są ważne, wspaniałe, a artyści to geniusze. Nic bardziej mylnego! To sztuka, nie artysta nosi w sobie elementy…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak smakuje życie w Korei