Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Spóźniona sprawiedliwość?

W ocenie ekspertów zajmujących się problemem pedofilii w Polsce wchodzimy w etap jawnego problemu społecznego. Mimo iż wciąż spotkać się można z sytuacjami, w których oskarżenia padające pod adresem kapłanów lub ich przełożonych odbierane są jako atak na Kościół, zaprzeczenie oraz niewiedza na temat skutków czynów pedofilnych będą się zdarzać coraz rzadziej.

Msza św. na rozpoczęcie roku szkolnego w jednym z krakowskich kościołów. Pani katechetka, miła i zapewne oddana swej pracy osoba, przygotowuje dzieci do liturgii: „Za chwilę rozpocznie się msza i wejdzie Pan Jezus w osobie księdza”.

*** Eksperci zajmujący się pomocą osobom skrzywdzonym przez duchownych podkreślają, że skutki czynów pedofilnych dokonanych przez ludzi Kościoła są porównywalne jedynie z sytuacją, w której dziecko zostało wykorzystane przez najbliższych: ojca lub matkę. Co więcej, skoro zła dokonał kapłan lub zakonnik, a lokalna społeczność oraz bezpośredni przełożeni sprawcy nie reagowali na nie w sposób stanowczy, w konsekwencji tej zbrodni załamaniu ulega także relacja z Bogiem i zaufanie do wspólnoty. Dlatego tak wiele osób skrzywdzonych odchodzi z Kościoła. Nawet gdyby nadchodzące lata przyniosły jakąś wiedzę na temat skali zjawiska i okazałaby się ona mniejsza niż w innych krajach, nie wpłynęłoby to w istotnym stopniu na fakt, iż Kościół w Polsce ma z pedofilią problem. Dopiero ostatnie dwa lata – publikacja książki Ekke Overbeeka Lękajcie się, która zbiegła się w czasie z przygotowaniem przez Konferencję Episkopatu Polski wytycznych odnośnie do postępowania w przypadkach pedofilii wśród duchownych – przyniosły nieco większą społeczną świadomość problemu, a i tak osoby skrzywdzone wciąż nie poczuły się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polak katolik – tożsamość do wzięcia