Długi, bez mała 27-letni, pontyfikat kard. Franciszka Macharskiego nie należał do łatwych. Jego nominację w grudniu 1978 r. w wielu środowiskach przyjęto bez entuzjazmu. Był wtedy człowiekiem stosunkowo młodym; dla niektórych za młodym: dopiero co stuknęła mu pięćdziesiątka. Nie posiadał żadnego doświadczenia w rządzeniu Kościołem: pełnił wprawdzie funkcję rektora seminarium duchownego, ale wcześniej nie był biskupem pomocniczym…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.