Subskrybuj
fot. Jan Morek/PAP
Redaktor miesięcznika „Znak”, doktor filozofii. Współpracuje z magazynem „Kontakt”, pisze również w „Tygodniku Powszechnym” i w Mint Magazine

Zbyt szybko kanonizowaliśmy Jana Pawła II

Konserwatyści oskarżają każdego, kto kwestionuje autorytet Jana Pawła II, o to, że podcina gałąź zachodniej cywilizacji. Liberałowie powtarzają, że papież jedyne, co robił, to chronił pedofilów i prześladował nieprawomyślnych teologów. Obie strony są w błędzie – musimy patrzeć na tę postać w całej jej złożoności.

Mniej więcej rok temu opublikował Ksiądz głośny artykuł pod prowokacyjnym tytułem To błąd, że tak szybko kanonizowaliśmy Świętego Jana Pawła II. Co Ksiądz miał na myśli?

Kocham Jana XXIII, Pawła VI mam za wielkiego człowieka i jestem świadom wielu wspaniałych rzeczy, których dokonał Jan Paweł II. Zasadniczo uważam jednak, że kanonizowanie papieży to pomyłka. Gdy ogłasza się świętymi duchownych, to im wyższe ich stanowisko, tym łatwiej o popadnięcie w klerykalizm i przypisywanie ich nauczaniu rangi niepodważalnego. Po kanonizacji wszyscy powinniśmy ich szanować, słuchać, co mówili, i powstaje ogólne wrażenie, że skoro są świętymi, to zapewne w całym swoim życiu nie zrobili nic złego. Kanonizacje papieży nie pomagają życiu Kościoła.

To znaczy?Zwolennicy kanonizacji naciskają na nie, bo pragną takim zabiegiem przypieczętować dany pontyfikat. Intencja jest taka, by ogłoszenie świętości niejako automatycznie unieważniło wszelką możliwą krytykę. Świętych się przecież nie krytykuje. Natomiast Kościół, który musi ulegać ciągłej reformie, nie powinien pozwalać na takie cementowanie nauczania. Święci papieże to ludzie, a więc popełniali błędy. Nie powinniśmy ich traktować ulgowo. Nie można mówić, że wszystko, co zrobili, było złe, jak chcieliby niektórzy krytycy, ani patrzeć na nich przez różowe okulary, głosząc, że ich życie i czyny były doskonałe, a…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Osiem lekcji na numer 800.