Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Ekonomia muzułmańska receptą na kryzys?

Kryzys, który wybuchł w 2008 r., poza jednym wyjątkiem, Dubajem, ominął gospodarki islamskie. W związku z tym na rynkach zachodnich zaczęto analizować islamskie wzorce. Wiele zachodnich banków ma dziś tzw. okna islamskie, w ramach których prowadzi działalność zgodną z szariatem. Banki podjęły współpracę z ulemami, którzy weryfikują, czy dana instytucja spełnia religijne wymogi. Takie produkty mogą kupować nie tylko muzułmanie. Wielu inwestorów włącza je do swego portfela jako bezpieczny produkt rynkowy.

Co różni ekonomię muzułmańską od ekonomii zachodnich?

Przede wszystkim miejsce religii. W kulturze islamskiej religia przenika wszystkie sfery życia. Podręczniki ekonomii muzułmańskiej to rozważania teologiczne, dlatego zachodni ekonomista może mieć ogromne problemy z ich zrozumiem. Ekonomiści muzułmańscy nieustannie powołują się na fragmenty Koranu, słowa Proroka oraz rozważania ulemów. Przy czym trzeba podkreślić, że ci ostatni dają absolutnie różne wykładnie zachowań ekonomicznych i społecznych.

Co decyduje o tym, które wykładnie ulemów przyjmowane są w danym kraju? Ulemowie tworzą szkoły. Styl ekonomii zależy zatem od tego, pod wpływem której szkoły znajduje się dany kraj. Z jednej strony mamy Arabię Saudyjską, najzamożniejsze państwo w regionie, zdominowaną przez skrajny ruch wahabicki. Z drugiej – wahabicki Dubaj czy Katar, które reprezentują bardzo liberalny nurt w ekonomii. Mamy wreszcie kraje biedne, np. państwa Afryki Północnej czy Afganistan, które nie pozostają pod wpływem jednej szkoły. Cechą wspólną całego islamu jest natomiast mała elastyczność systemów ekonomicznych. Proszę sobie wyobrazić, że wszystkie rozwiązania instytucjonalne musi Pani wywodzić z Koranu, który został spisany w…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Wojna