Dżanat jest małe i zanurzone w wielkiej pustyni. Tito mówi o tym jak o czymś oczywistym, a jednak za każdym razem, gdy to powtarza, mam wrażenie, że próbuje mi przesunąć w głowie skalę świata. – My jesteśmy jak taka mała mucha w środku wielkiej przestrzeni. – Śmieje się, a potem przestaje się śmiać, jakby ta mucha nagle poczuła, że to nie żart. Miasto widziane z góry przypomina jasną plamę: kilka ulic, market, trochę świateł, które nocą udają, że potrafią konkurować z niebem. A wokół – ta sama rzecz w tysiącu odmian: piach, piasek, żwir, kamienie, skały. Formacje Tasili wyrastają jak kamienne baszty, a między nimi rozkładają się wydmy Ergu Admer, które wyglądają tak, jakby ktoś przykrył ziemię miękkim, pomarszczonym kocem. Pustynia co parę kilometrów zmienia kolor i kształt – zdaje się, że ma własne nastroje. Albo że jest muzyką, tylko bez instrumentów. I dopiero tutaj, na mapie, dociera do mnie absurd tej odległości: Algieria jest największym państwem Afryki i dziesiątym największym na świecie, zajmuje ponad 2,38…
Dziennikarka i aktywistka w organizacjach zajmujących się pracą z mniejszościami i uchodźcami. Zainicjowała Marsz dla Aleppo nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla w 2018 r. Uczestniczka warsztatów i współpracowniczka Haliny Bortnowskiej