Była ona znana i powtarzana w różnych wariantach w starożytności. U Platona owym astronomem okazuje się pierwszy filozof – Tales z Miletu, a przechodniem pokojówka z Tracji, która naśmiewała się z jego poznawczych aspiracji połączonych z groźną dlań niepraktycznością. Hans Blumenberg poświęcił całą książkę dziejom tej opowiastki, widząc w niej obraz konfliktu między skłonnością do teoretyzowania a wymogami życia codziennego[1]. Można jednak uczynić z niej również punkt wyjścia do innych rozważań – o uwadze i uważności.
„Uwaga” (łac. attentio, ang. i franc. attention, niem. Aufmerksamkeit) to termin wiązany często z psychologią poznawczą, badaniem mechanizmów spostrzegania i koncentrowania się na pewnych elementach otoczenia; natomiast „uważność” nasuwa skojarzenia z praktyką wywodzącą się z Dalekiego Wschodu i opierającą się na medytacyjnym skupieniu na tym, co się dzieje w danym momencie. Ponieważ pojęcia te rzadko pełnią na gruncie filozofii funkcję techniczną i precyzyjnie określoną, pozwolę sobie na swobodę w wymiennym posługiwaniu się nimi, łącząc z uwagą częściej sam chwilowy akt…