Błażej Popławski: Zna Pan taki dowcip: „Na czym polega różnica między turystą a rasistą?”.
Wolfgang Bauer : …?
Różnica to kwestia tygodnia, może dwóch.
Dobre. Choć zapewne granica ta w większym stopniu zależy od stylu podróżowania i indywidualnego nastawienia turysty. Różni ludzie, wyruszając w drogę – nawet do tego samego miejsca – mogą się przecież kierować skrajnie odmiennymi pobudkami.
Wielu z nas, szukając oferty wakacyjnej, wybiera krótki urlop za granicą, co na dobrą sprawę uniemożliwia zagłębienie się w kultury lokalne i wypracowanie o nich krytycznego sądu.
Nie wierzy Pan, że turysta ma szansę poznać miejsce, do którego się udał? Mimo że turystyka to prawdopodobnie przestrzeń największej liczby spotkań międzykulturowych ze wszystkich sektorów gospodarki, kontakty te zazwyczaj skazane są na powierzchowność. Umysł turysty wyruszającego na przysłowiowy podbój świata jest pełen…