Marzena Zdanowska: W 2010 r. mówiła Pani o mieszkańcach państw nękanych regularnie przez klęski i katastrofy: „Pewnego dnia ci ludzie zechcą do nas przyjść (…). Każdy człowiek chce żyć w lepszym świecie i w lepszych warunkach”[1]. No i przyszli…
Janina Ochojska:Przyszli, ale nie tam, gdzie sądzimy. Nie jest tak, że ci wszyscy ludzie z biednych rejonów świata chcą się teraz przedostać do Europy. Ogromna większość migracji na świecie odbywa się poza naszym kontynentem. Przez ostatnie tygodnie pół miliona uchodźców z muzułmańskiej części Birmy uciekło przed prześladowaniami na pogranicze Bangladeszu. Pół miliona! W Ugandzie jest dziś ponad milion uchodźców z Somalii i Sudanu Południowego. Panuje stereotyp, że Europa przyjmuje teraz największą liczbę migrantów, ale to nie jest prawda. Szacunki mówią, że ok. 80% migracji na świecie odbywa się w obrębie Afryki. Ludzie przemieszczają się głównie w poszukiwaniu pracy i bezpieczeństwa. Długo takim bezpiecznym krajem była Libia. Trzeba przypomnieć, że migracja do Europy zaczęła się od zmiany sytuacji w północno-wschodnich rejonach Afryki, gdzie pojawiły…