Subskrybuj
fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
b. redaktor miesięcznika „Znak”, współautorka książki Świat według Janki.

Chodzi o to, żeby silniejszy wyciągnął rękę

Badania z 2012 r. pokazywały, że Polacy byli bardziej otwarci na przyjmowanie uchodźców – bez względu na ich pochodzenie – niż Niemcy. Dziś ta informacja już nie jest aktualna.

Marzena Zdanowska: W 2010 r. mówiła Pani o miesz­kańcach państw nękanych regu­larnie przez klęski i katastrofy: „Pewnego dnia ci ludzie zechcą do nas przyjść (…). Każdy człowiek chce żyć w lepszym świecie i w lep­szych warunkach”[1]. No i przyszli…

Janina Ochojska:Przyszli, ale nie tam, gdzie sądzimy. Nie jest tak, że ci wszyscy ludzie z biednych rejonów świata chcą się teraz przedostać do Europy. Ogromna większość migracji na świecie odbywa się poza naszym kontynentem. Przez ostatnie tygodnie pół miliona uchodźców z muzułmańskiej części Birmy uciekło przed prześladowaniami na pogranicze Bangladeszu. Pół miliona! W Ugandzie jest dziś ponad milion uchodźców z Somalii i Sudanu Południowego. Panuje stereotyp, że Europa przyjmuje teraz największą liczbę migrantów, ale to nie jest prawda. Szacunki mówią, że ok. 80% migracji na świecie odbywa się w obrębie Afryki. Ludzie przemieszczają się głównie w poszukiwaniu pracy i bezpieczeństwa. Długo takim bezpiecznym krajem była Libia. Trzeba przypomnieć, że migracja do Europy zaczęła się od zmiany sytuacji w północno-wschodnich rejonach Afryki, gdzie pojawiły…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy ludzie są z natury religijni?