Po raz pierwszy zrozumiałam, jak ważna jest woda, kiedy jeździliśmy z konwojami do Czeczenii w 2000 roku. W Groznym brakowało wody, mieszkańcy miasta czerpali ją z rzeki albo chodzili do pomp ulicznych, ale w ten sposób mogli zaopatrzyć się jedynie w zanieczyszczoną wodę gruntową. Jeszcze gorzej było w Sarajewie. Ujęcie znajdowało się niedaleko tamtejszych browarów, w…
Polska działaczka humanitarna, założycielka i prezes zarządu Polskiej Akcji Humanitarnej.