Subskrybuj
Afgańskie dziewczęta pierwszego dnia nowego roku szkolnego, Kabul, 25 marca 2023 r. fot. Ebrahim Noroozi/AP/East News
Afgańskie dziewczęta pierwszego dnia nowego roku szkolnego, Kabul, 25 marca 2023 r. fot. Ebrahim Noroozi/AP/East News
Dziennikarka i aktywistka w organizacjach zajmujących się pracą z mniejszościami i uchodźcami. Zainicjowała Marsz dla Aleppo nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla w 2018 r. Uczestniczka warsztatów i współpracowniczka Haliny Bortnowskiej
Pakistańska dziennikarka i dokumentalistka, zajmująca się głównie prawami kobiet, wolnością religijną i zmianami klimatycznymi. Laureatka Lorenzo Natali Prize for Emergency Journalism, przyznawanej przez Komisję Europejską

Marzenia ponad granicami

Jej twarz jest piękna, mądra i smutna. Jak cała jej historia. Nie mogę pokazać Wam tej twarzy, nie mogę powiedzieć, gdzie dokładnie leży afgańska wieś, z której pochodzi, nie mogę powiedzieć, w którym dużym mieście w Pakistanie dziś mieszka. Wszystko to byłoby dla niej zbyt niebezpieczne.

Kiedy ją poznaję, leży na wąskim łóżku przykryta cienkim kocem, który zdaje się bardziej symboliczny niż ciepły. W pokoju pachnie kurzem i wilgocią, jesteśmy na parterze, przez niewielkie okno nie ma nawet jak wpaść słońce.

16-letnia Arzo nie może chodzić o własnych siłach, ale nawet gdyby mogła – spacery dla afgańskich Hazarów po pakistańskich uliczkach mogą skończyć się deportacją. Pakistan nie podpisał nigdy konwencji genewskiej dotyczącej statusu uchodźców, jakby bał się, że jeden podpis otworzy bramy, które i tak są już otwarte. A bez tego podpisu Afgańczycy są tu nikim. Bez nazwisk, bez statusu, bez praw. Jakby nigdy nie istnieli.

Nie są też mile widziani, szczególnie po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów w sierpniu 2021 r., kiedy to do Pakistanu uciekło ponad 600 tys. ludzi.

Już w listopadzie 2023 r. rząd ogłosił deportację: najpierw osób bez papierów, a w kolejnych fazach także tych, którzy mieszkają w Pakistanie od lat. W strachu żyją więc wszyscy. A hazarskich Afgańczyków rozpoznać jest łatwo: wyróżniają się wyglądem, bo mają bardziej azjatyckie rysy twarzy. Traktowani są jak obcy. Czy tu w Pakistanie, czy w Afganistanie, zarówno dziś, jak i 200…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak smakuje życie w Korei