Subskrybuj

Ucieczka od przebodźcowania

Ucieczka od przebodźcowania

Edytorial

  • Troska o samego siebie Wcześniejsze przemiany technologiczne dokonywały się wolniej i słabiej ingerowały w nasz układ nerwowy, dlatego nie odczuwaliśmy tak mocno społecznych i jednostkowych skutków ich działania. Dziś już wiemy, że życie w cyfrowym świecie pogarsza nasz dobrostan, a nawet przyczynia się do rozwoju zaburzeń i uzależnień.

Temat miesiąca

  • Moje zmęczenie nie jest tylko moje Choć może się wydawać, że nigdy nie byliśmy tak zmęczeni jak obecnie, „wyczerpanie” nie jest nowym terminem – pojawia się regularnie, pod różnymi nazwami, odkąd ludzkość obserwuje własną kondycję. Zmieniają się jedynie winni.
  • Trochę wolnego od wszystkiego W naszym przeładowanym elektronicznymi mediami i gadżetami świecie często mówi się o potrzebie cyfrowej ascezy. Warto jednak zadać sobie pytanie: od czego naprawdę potrzebujemy odpocząć i kogo faktycznie stać na taki luksus?
  • Z szacunku dla siebie Jeśli potraktujemy emocje jako informacje na temat tego, co się dzieje wewnątrz i na zewnątrz nas, wtedy one same podpowiadają nam, jak o siebie zadbać, co wybierać i na co zwracać uwagę.
  • Technologie, którymi myślimy Przyzwyczailiśmy się do ciągłego strumienia informacji, a nasza uwaga podąża dziś głównie za nowościami. W ten sposób tracimy jednak to, co stanowi o głębokim myśleniu – możliwość podjęcia świadomej decyzji, o czym w ogóle chcemy myśleć.

Idee

  • Papierowa korona zła Krytyczne wydanie „Mein Kampf” przypomina, że „dzieło” Hitlera to kompilacja sloganów z tanich broszurek. Dziś może być posępnym gadżetem, curiosum lub co najwyżej ideologicznym fetyszem.

Stacja: literatura

  • Rakietą do nieba W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie Macieja Dobosiewicza. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorem.

Felieton

  • Gitkiewicz: Posłuchaj, jak brzmi miasto Według WHO hałas jest poważnym zagrożeniem, drugą po zanieczyszczeniu środowiska przyczyną pogarszającego się stanu zdrowia mieszkańców miast.
  • Poniewierski o Krzeczkowskim: Zabawa w ciuciubabkę Mówił o sobie tyle, ile chciał, nierzadko swój życiorys wyraźnie fabularyzował, czasem wręcz zmyślał… A przecież – wspominają ci, którzy go dobrze znali – pozostawał przy tym człowiekiem wewnętrznie prawym.
  • Filip Springer: Biały sznurek Rok nam zabrała zaraza – tyle mnie nie było w domu. Nigdy wcześniej nie miałem takiej przerwy. I teraz zamiast chodzić po tym moim pierwszym świecie, to mnie po nim dziwnie rzuca.

Społeczeństwo ◆ świat

  • Najmłodsze państwo świata wymaga resetu Dlaczego bogaty w złoża ropy naftowej i złota Sudan Południowy wciąż jest zależny od pomocy humanitarnej?
  • Odpowiedzialność za własne podwórko Gdy w Lublinie staniemy przed dworcem PKS, zobaczymy przed sobą cerkiew, po lewej stronie kościół rzymskokatolicki, a po prawej – trzypasmową al. Tysiąclecia, gdzie przed wojną stała najstarsza i największa lubelska synagoga. Od tego dworca zaczynają swoje spotkanie z Lublinem przyjeżdżający tu migranci. Obok rozciąga się bazar, na którym pracuje wielu cudzoziemców. To miejsce, na które nakładają się kolejne warstwy tożsamości miasta. I dobra metafora obrazująca obszar działań stowarzyszenia Homo Faber

Ludzie ◆ książki ◆ zdarzenia

  • Widmo „inności” Z antologii Dezorientacje najmocniej wybrzmiewa przesłanie: polska literatura poza dominującą normą – poza heteronormą – istnieje. Warto tu jednak poza czytelną kropką postawić wielki pytajnik: czy kiedykolwiek polska nieheteronormatywna literatura nie istniała? Czy miała prawo nie istnieć?
  • Kobieta i życie w PRL-u Katarzyna Stańczak-Wiślicz z Instytutu Badań Literackich PAN, Piotr Perkowski z Uniwersytetu Gdańskiego, Małgorzata Fidelis z Uniwersytetu Illinois w Chicago oraz Barbara Klich-Kluczewska z Uniwersytetu Jagiellońskiego napisali jedną z najciekawszych syntez historycznych, jakie pojawiły się w ostatnim czasie na rynku.
  • Przekształcać, otwierać, umożliwiać Narracja o świecie, w którym żyliśmy do tej pory, już nie spełnia swojej funkcji i musimy wykonać ogromną pracę przeprojektowania wyobrażeń. Musimy znów wyobrazić sobie świat na nowo.
  • Widzenie jest tylko początkiem Sztuka dla Marii Jaremy jako człowieka i artystki jest intuicyjna i realna, ale też trudna. Lektura jej wypowiedzi, wystąpień i zapisków pozwala nam chociaż na chwilę sztuką żyć, a nie tylko przy niej rekreacyjnie odpoczywać.
  • Smutne tłumactwo Książka Tadeusza Sławka Na okrężnych drogach. Tłumaczenie literackie i jego światy jest smutna. O ile w ogóle publikacja poświęcona przekładowi może powodować smutek. Dlaczego tak się dzieje?
  • Proza jak lustro Ottessa Moshfegh pokazuje, że bez względu na klasę, rasę, status czy wykształcenie wszyscy jesteśmy dokładnie tacy sami: godni politowania, samotni, przekonani o swojej lepszości i samolubni. Miłość mylimy z zaspokajaniem potrzeb, czujemy się niedocenieni, tęsknimy, świat pociąga nas i odrzuca w swojej obrzydliwości.
  • Geniusz kobiet Sławne badaczki to temat niezwykle interesujący i ważny. Popularyzowanie ich sylwetek powinno przełamywać stereotypy oraz uczyć, co możemy zrobić, żeby wyrównywać możliwości i korzystać z pełnego potencjału intelektualnego zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
  • O trudach i znojach fizyków Myśląc o fizyce, łatwo zapomnieć o ludziach, którzy za nią stoją.
  • Historie (nie) heroiczne Leon, postać mało znana, jest swoistym antybohaterem dla wspólnoty, która uczyniła heroizm kluczem do rozumienia własnej przeszłości.
  • Radość i smutek rzemieślników Literacka przeszłość to najistotniejsza rzecz w książce wrocławskiego literaturoznawcy.
  • Myśli przedślubne Głos XIX-wiecznej poetki Marii Bartusówny jest mocny, współczesny, realistyczny. Jej antypatriarchalna myśl może zostać obecnie odkryta na nowo.
  • Automobilem przez Europę Tytuł książki trafnie oddaje strategię Roberta Byrona. Pisarz przystawia do zdobytej wcześniej wiedzy zwierciadło, konfrontując ją z oglądanymi teraz na żywo zabytkami architektury.
  • Oswajanie śmierci Choć Testament Maszynowej Dziewczynki to pozycja niewielka, jak w soczewce skupiają się w niej istotne dla całej twórczości Idy Linde tematy: miłość, śmierć, cielesność czy macierzyństwo.
  • Moi, mistrzowie: Antonina Tosiek Debiut ten na pewno nie przejdzie bez echa, także ze względu na problematykę, którą podejmuje młoda autorka.
  • Zapomnij Czy rozwiązania problemów z koncentracją, przebodźcowaniem i chronicznym stresem warto szukać w technologii, designie i zakupach?

List do redakcji

  • Dobre strony upływania czasu Na okładce marcowego numeru „Znaku” widnieje moje nazwisko, a pod nim napis: Pytania o Boga i ateizm. Oczywiście pytań mam więcej, nie tylko o Boga i ateizm, ale właśnie te dwa – jako spinające w sobie cały plik innych pytań – doskonale nadają się na okładkę.

Inne

  • Spis treści 793
  • Czułość „Zrób co możesz”. Trzymałem w rękach tę kartkę pół stulecia później. Najchętniej może bym ją wykradł z archiwum, zamiast tego sfotografowałem, wydrukowałem, oprawiłem. Dziś jej reprodukcja wisi przy moim łóżku. Codziennie rano, chcąc nie chcąc, przypominam sobie to wezwanie.
  • Ponieważ w sztuce ukraińskiej są wielkie artystki Czy dziś, w roku 2021, jesteście Państwo, czytający to intelektualne pismo, w stanie wymienić choć jedną ukraińską artystkę? Nie musi być „wielka”, wystarczy, by istniała. Tak myślałam. W książce Dlaczego w sztuce ukraińskiej są wielkie artystki można znaleźć ponad 50 nazwisk wyróżniających się twórczyń. I są to nazwiska ważne nie tyle dla ukraińskiej, ile światowej sztuki.

Ilustracja okładkowa: Jan Kalwejt