Piotr Sawczyński: W komentarzach na temat amerykańskiej polityki modne stało się pojęcie trumpizmu, rzadko bywa ono jednak precyzyjnie definiowane. Jak, Pańskim zdaniem, należałoby je ujmować?
Iwan Krastew: Aby zrozumieć, czym jest trumpizm, trzeba sobie uświadomić zasadniczą zmianę, która w ostatnich latach dokonała się w naszych społeczeństwach, a najsilniej w amerykańskim. Przywykliśmy sądzić, że w demokracji zmiana władzy dokonuje się wówczas, gdy dotychczasowi wyborcy zmieniają swoje preferencje, podczas gdy obecnie jej przyczyną są w o wiele większej mierze gwałtowne zmiany struktury społecznej.
A więc zmiany rzucające wyzwanie grupom dotychczas dominującym?
Tak.
W Stanach Zjednoczonych pojawiło się w ostatnich latach zjawisko, które nazywam „zagrożoną większością”.
Polega ono na tym, że wskutek wzbierającej fali migracyjnej biali obywatele – zwłaszcza biali mężczyźni – muszą mierzyć się ze świadomością, że…