Osiem dni przed zamachami w Paryżu na bawarskiej autostradzie zatrzymano obywatela Czarnogóry zmierzającego do Francji autem wypełnionym bronią (policjanci znaleźli w samochodzie osiem karabinów, trzy pistolety, dwa granaty oraz 200 g materiałów wybuchowych). Zatrzymany Vlatko V. twierdził, że nie był świadomy, co znajduje się w bagażniku samochodu, który wypożyczył, by zwiedzić Paryż.
Jesienne zamachy we Francji nie są jedynymi aktami terrorystycznymi przeprowadzonymi przez islamskich radykałów na Zachodzie z bałkańskimi wątkami w tle. Samolot, który uderzył w Pentagon we wrześniu 2001 r., pilotowali porywacze Nawaf al-Hazmi i Khalid al-Mihdar, weterani wojny w Bośni i Hercegowinie. Dwaj spośród organizatorów zamachu na madryckie metro z 11 marca 2003 r., Saud al-Otaibi i Abdel Karim al Meyati, również walczyli po stronie Armii Bośni i Hercegowiny w obszarze Zenicy, Sarajewa i Tuzli. Bałkańskie wątki występują również w zamachu na londyńskie metro z 7 i 21 lipca 2005 r. Albańczycy z Kosowa powiązani z pakistańskim ruchem-sektą Tablighi Jamaat uczestniczyli w przygotowaniu zamachu[1]. Biorąc pod uwagę, iż w czterech największych aktach terrorystycznych przeprowadzonych w ostatnich latach na Zachodzie brali udział weterani konfliktów w Bośni i Hercegowinie oraz…