Barbara Imiołczyk i Tadeusz Zieliński, twórcy inicjatywy Nie(zapomniane) cmentarze, w rozmowie z Dominiką Klimek.
Czym właściwie jest cmentarz?
Barbara Imiołczyk: Dla nas cmentarzem jest miejsce, gdzie spoczywają szczątki ludzi. I pozostaje nim, dopóki nie są one ekshumowane. Bez względu na to, czy jest ogrodzony czy nie, czy są na nim nagrobki i ktoś o niego dba, czy jest zapuszczony i zaśmiecony.
Tadeusz Zieliński: Nasza definicja jest tak szeroka, ponieważ zależy nam na ochronie wszystkich nekropolii. Jednocześnie pracujemy nad ustawą w tym zakresie, żeby to szersze podejście, wrażliwe, bardziej empatyczne, mogło znaleźć odzwierciedlenie w porządku prawnym.
BI: Za naszymi działaniami stoi przekonanie, że godność należy się człowiekowi również po śmierci. „Godność nie umiera” – tak brzmi hasło naszej akcji.
Jakie cmentarze bywają (nie)zapomniane?
BI:Są związki wyznaniowe i religie, które szanują fakt złożenia ciała do ziemi, natomiast nie upamiętniają miejsca pochówku w trwały sposób, po wsze czasy….