Subskrybuj
Dr hab., pracuje w Ośrodku Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w Ameryce Łacińskiej, w zakresie geografii i transformacji społeczno-gospodarczej, stosunków międzynarodowych, ze szczególnym uwzględnieniem Kuby.

Kubańczyków przyszłość niepewna

Młodzi Kubańczycy w niczym nie przypominają swoich dziadków rewolucjonistów. Stare idee rewolucji kubańskiej, egalitaryzmu i kolektywizmu ścierają się z wizją konsumpcji i chęcią realizacji indywidualnych aspiracji.

Kuba doświadcza transformacji[1]. Co do tego niewielu ma już wątpliwości. Większość kubanologów (cubanólogos), bo tak zaczyna mówić się o rosnącej liczbie badaczy spraw kubańskich, jest zdania, że reformy wprowadzane przez Raula Castro to początek strukturalnych przeobrażeń w kraju. Bogatsza o doświadczenia własne, zgromadzone na przestrzeni ostatnich dwóch dekad, oraz państw byłego bloku socjalistycznego, Kuba podejmuje próbę zmian. Nie jest to pierwszy taki wysiłek. Wcześniejszy, z II połowy lat 90., efekt upadku ZSRR i bloku państw socjalistycznych, nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Głównym powodem był silny opór większości aparatu politycznego Kuby, na którego czele stał Fidel Castro. Dzisiejsze wewnętrzne uwarunkowania i sytuacja międzynarodowa zdają się bardziej sprzyjać zmianom. Czy aktualny przywódca państwa Raul Castro wykorzysta tę szansę i w sposób jak najmniej bolesny przeprowadzi społeczeństwo przez planowane reformy? Zgodnie z wytycznymi VI Kongresu Komunistycznej Partii Kuby, ich oficjalnym celem jest kontynuacja socjalistycznej drogi, rozwój gospodarki kraju i podniesienie poziomu życia mieszkańców wyspy. Chociaż obecne plany zbieżne są z tymi wyznaczonymi przez rewolucję kubańską 1959 r., współczesne otoczenie międzynarodowe Kuby jest całkowicie odmienne od tego sprzed ponad pół wieku. Dzisiaj Kuba musi dostosować się do wielobiegunowego świata, rosnącego znaczenia wschodzących rynków, globalnej gospodarki i współzależności, w której podstawą jest społeczeństwo sieci.

W takim kontekście stare cele nabierają odmiennego znaczenia. Socjalistyczna droga jest nader szerokim pojęciem i z perspektywy czasu wiemy, że przybiera na świecie różnorodne formy. Obecnie pojęcie rozwoju nie ogranicza się wyłącznie do wzrostu gospodarczego, a podniesienie poziomu życia nie oznacza walki z analfabetyzmem i zagwarantowania dostępu ludności do bezpłatnej służby zdrowia i edukacji, tak jak rozumiano to ponad pół wieku temu. Świadome tego są również władze Kuby i znaczna część jej społeczeństwa, nad którym rozciąga się widmo głębokiej polaryzacji politycznej, pokoleniowej i ekonomicznej. Każda zmiana niesie ze sobą podziały społeczne. W przypadku Kuby były one skutecznie tłumione i łagodzone w okresie prosperity socjalistycznej lat 70. i 80. XX w. Aktualna sytuacja sprzyja ich ujawnianiu się i nasilaniu.

 

Kubańskie transformacje

W nieco ponadstuletniej historii niepodległego kraju to wyspiarskie społeczeństwo doświadczyło trzech wielkich zmian. Po przegranej przez Hiszpanię wojnie ze Stanami Zjednoczonymi w 1898 r., na mocy traktatu paryskiego, Kuba (wraz z Filipinami i Portoryko) stała się kolonią Stanów Zjednoczonych, uzyskując niepodległość w 1902 r. Celem tej pierwszej transformacji, zapoczątkowanej w okresie okupacji wyspy przez USA, było odcięcie się od kolonialnej spuścizny, ustanowienie struktur administracyjno-politycznych nowego niepodległego państwa, modernizacja kraju i stworzenie nowoczesnej kapitalistycznej gospodarki i społeczeństwa. Druga zmiana, która nastąpiła po zwycięstwie rewolucji kubańskiej 1959 r., prowadziła do zerwania z kapitalistyczną gospodarką i wynikającymi z tego nierównościami społecznymi, uniezależnienia się od wpływów USA, upaństwowienia systemu ekonomicznego kraju i ustanowienia egalitarnego społeczeństwa. Po 1990 r., w wyniku rozpadu sojuszu państw RWPG i Związku Radzieckiego, proces rozwoju wyspy według takiego modelu społeczno-gospodarczego został drastycznie zahamowany. Kuba pogrążyła się w zapaści ekonomicznej oraz głębokiej izolacji.

Trzecia, współczesna transformacja wynika z konieczności porzucenia obowiązków „państwa opiekuńczego”, jakim jest Kuba, a przede wszystkim – zmniejszenia dystansu ekonomicznego i cywilizacyjnego między wyspą a światem, z jego usieciowionym społeczeństwem i globalną gospodarką. Proces ten rozpoczęły reformy Raula Castro, który objął rządy w 2006 r. Ich tempo jest jednak o wiele wolniejsze niż znane nam zmiany w krajach Europy Wschodniej. Ze względu na sposób oddziaływania można podzielić je na trzy kategorie. Te o administracyjnym charakterze (wprowadzane od 2006 r.) objęły rozwój przedsiębiorczości, walkę z korupcją i wzrost dyscypliny pracy, a ich celem jest poprawa wizerunku rządu i dialogu władzy ze społeczeństwem. Kolejne, nazywane niestrukturalnymi, miały początek w 2007 r. Ich celem jest polepszenie warunków codziennego życia mieszkańców wyspy, a wśród działań należy wymienić: zniesienie restrykcji ograniczających dostęp Kubańczykom do stref turystycznych (zarezerwowanych wcześniej dla zagranicznych gości), podniesienie przez państwo cen skupu produktów rolnych i wypłata zaległych należności rolnikom z tego tytułu, zezwolenie na możliwość wielokrotnego zatrudnienia oraz na prywatną działalność transportową (zarówno osób, jak i towarów), otwarcie sal internetowych i liberalizacja rynku sprzedaży telefonów komórkowych i komputerów. Trzeci rodzaj reform to strukturalne.

Chociaż uznawane są za najmłodsze, jako że rozpoczęto je wprowadzać dopiero w 2008 r., są najbardziej znaczące dla systemu ekonomiczno-politycznego kraju, gdyż doprowadzą do nieodwracalnych przekształceń. Wśród nich należy wymienić: możliwość dzierżawy od państwa ziem rolnych, redukcję przywilejów socjalnych[2] i zatrudnienia w sektorze państwowym oraz stworzenie warunków do wzrostu zatrudnienia w sektorze prywatnym, rozpoczęcie działalności bankowej na rzecz sektora prywatnego (obsługa kont i mikrokredytów), obrót nieruchomościami i samochodami, zezwolenie na działalność kooperatyw nierolniczych, liberalizacja prawa migracyjnego, wprowadzenie rynku sprzedaży hurtowej, zatwierdzenie nowego prawa dla inwestycji zagranicznych.

Większość z tych reform wynika z Wytycznych dla Polityki Gospodarczej i Społecznej Partii i Rewolucji (Lineamientos de la Política Económica y Social del Partido y la Revolución) zatwierdzonych przez Komunistyczną Partię Kuby w 2011 r. Wszystkie wymienione wyżej zmiany są składowymi przebiegającej w trzech wymiarach transformacji: lokalnej, krajowej i międzynarodowej. Chociaż ich początkową siłą napędową były decyzje rządu Raula Castro, dzisiaj drugim motorem kubańskich przemian staje się społeczeństwo, które zmuszone jest przystosować się do nowych warunków ekonomicznych i społecznych, podejmując w tym kierunku odpowiednie działania.

 

Wielka zmiana XXI w.

W ciągu ostatnich 50 lat Kuba wytworzyła skuteczne mechanizmy nie tylko kontroli własnych obywateli, ale przede wszystkim państwa opiekuńczego, w którym każdy obywatel miał zagwarantowane minimum egzystencji wraz z bezpłatnym dostępem do służby zdrowia i edukacji. Dzisiaj rząd postawił mieszkańców wyspy przed faktem dokonanym: takiego modelu dłużej nie da się utrzymać, nie tylko z powodu przeciągającej się blokady gospodarczej wyspy przez USA, zmniejszającego się dostępu do surowców energetycznych i zysków czerpanych z odsprzedaży ropy naftowej (ze względu na obniżenie dostaw z Wenezueli i spadających cen surowca), rosnącego zacofania ekonomicznego kraju, ale także z powodu niskiej aktywności zawodowej Kubańczyków oraz niekorzystnej struktury demograficznej kraju, na którą składają się niska dzietność, wysoka emigracja i szybkie starzenie się społeczeństwa.

W efekcie od 2009 r. ponad 600 tys. pracowników sektora państwowego zostało zwolnionych bądź przeszło na wcześniejszą emeryturę, co stanowi ok. 13% wszystkich zatrudnionych. Drastycznie zmniejszono liczbę przywilejów socjalnych, w tym subwencje na podstawowe produkty żywieniowe. Podniesiono opłaty za elektryczność, wodę i gaz. Dualizm monetarny przyczynia się do rosnących dysproporcji społecznych: Kubańczycy dzielą się na tych, którzy mają dostęp do wymienialnego  kubańskiego peso convertible (CUC) i mogą zaspokajać podstawowe potrzeby, oraz rzesze ludzi utrzymujących się wyłącznie z zarobków w niewymienialnej walucie narodowej, czyli peso kubańskim (CUP), która ma bardzo niską siłę nabywczą. Głównym źródłem pozyskiwania dewiz przez miejscową ludność są wszechobecny czarny rynek, rosnąca strefa nieformalnego zatrudnienia, zagraniczne przekazy pieniężne pochodzące od kubańskich emigrantów (w 2015 r. osiągnęły wartość 3,3 mld USD i według szacunków stanowią od 5 do 15% PKB) oraz zatrudnienie w zagranicznych przedsiębiorstwach bądź spółkach joint venture. Jednocześnie rząd Raula Castro stworzył warunki do rozwoju sektora prywatnego, na które bardzo pozytywnie i z dużą pomysłowością odpowiedzieli mieszkańcy. Dzięki temu w 2015 r. 27% wszystkich zatrudnionych pracowało w sektorze niepaństwowym (czyli ponad 1,1 mln osób), a ponad 37% powierzchni użytków rolnych należało do osób prywatnych. W sektorze prywatnym średnie zarobki są kilkakrotnie wyższe od średniej pensji w sferze budżetowej, gdzie oscylują w granicach 25 dolarów miesięcznie, a wzrost produkcji rolnej odnotowuje się wyłącznie w rolnictwie prywatnym. Sektor prywatny, który jeszcze niedawno ograniczał się do…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przepis na głód