Subskrybuj

Aubrey de Grey: Możemy zatrzymać śmierć

Aubrey de Grey: Możemy zatrzymać śmierć

Edytorial

  • Zero tolerancji dla chronienia pedofilów W ubiegłym roku do Kongregacji Nauki Wiary wpłynęło 700 zgłoszeń przypadków podejrzenia osoby duchownej o popełnienie czynu bądź czynów pedofilnych. Wszyscy przełożeni kościelni zobowiązani są obecnie do zgłaszania każdej prawdopodobnej sprawy wprost do kongregacji.

Temat miesiąca

  • Kiedy jakość i długość życia idą w parze Większość ludzi odrzuca myśl że czas, jaki pozostaje człowiekowi zdrowemu zanim znacznie pogorszy się jego zdrowie, może być uniezależniony od wieku dzięki przyszłemu postępowi medycyny. Lub innymi słowy: że starzenie się mogłoby być medycznie kontrolowane.
  • Nowi Wspaniali Ludzie Jakkolwiek wydaje się, że między nami a dziewiętnastowiecznymi Europejczykami nie ma znaczących fizjologicznych różnic, to przodkowie musieliby przeżyć niemały szok odkrywając zmiany, jakie zaszły w obrębie naszych ciał: sztuczne serca, rozruszniki, protezy, przeszczepione organy, poprawione przez chirurgów plastycznych twarze i sylwetki, krążące w organizmach sterydy i psychotropy. Niewykluczone, że wydalibyśmy się im nieludzcy i obcy w tym samym stopniu, w jakim my postrzegamy obcość zrodzonych w wyobraźni twórców fantastyki naukowej mutantów i cyborgów.
  • Adwokat długowieczności Być może przełamanie – często nieuświadomionego – przeświadczenia, że śmierć jest bardziej pożądana niż długowieczność, jest pierwszym krokiem koniecznym do znacznego wydłużenia życia. Być może największym problemem nie jest wcale ludzki organizm i jego funkcjonowanie, ale przekonanie, że musi się on starzeć i przez starość chorować.
  • Oddzielmy starzenie się od długowieczności Można umrzeć na zawał, będąc w genialnej kondycji, ale można też mieć wszystkie objawy chorób wieku starczego i żyć niezwykle długo. Istotne jest to, by nie mylić długowieczności ze starzeniem, a robi to 90% naukowców.
  • Jeszcze dłużej, niech żyje nam… Jeśli nieśmiertelność miałaby być w jakikolwiek sposób upragniona, musiałaby być egzystencją w rzeczywistości zupełnie innego rodzaju niż znane nam życie. Tylko wtedy można mieć nadzieję, że nie ulegniemy znużeniu niekończącego się trwania.
  • Regeneracja wspomagana Człowiek jest gatunkiem, który żyje niespotykanie długo. Ale jeżeli nauczymy się utrzymywać nasze komórki macierzyste w dobrym stanie, jeżeli będą one sprawniej regenerować nasz organizm, średnią życia ludzi będzie można wydłużyć o kolejne 20–25 lat.

Debaty

  • Duchowni, którzy ranią dzieci Sprowadzenie wszystkich przyczyn czynów pedofilnych wśród duchownych do ich osobistej psychopatologii nie tylko nie wyjaśnia popełnionych przez nich przestępstw, ale grozi powtarzaniem starych błędów. Bez uwzględnienia czynników kulturowych, w tym przypadku, związanych z funkcjonowaniem struktury instytucjonalnej Kościoła, spłycamy problem wykorzystywania nieletnich i nie oddajemy sprawiedliwości ofiarom.
  • Nie lękajmy się stanąć w prawdzie Głównym zarzutem wobec Kościoła nie jest to, że zdarzają się księża pedofile. Problem polega na tym, że instytucja kościelna chowa i chroni sprawców, zamiast pomóc ofiarom.
  • Blizna Człowiek raz seksualnie wykorzystany, w tym jednym punkcie, zawsze będzie słaby. Terapia pozwala mu mieć lepsze zrozumienie swoich odczuć. Patrzeć na nie z większym dystansem. Blizna pozostaje jednak na zawsze.

Idee

  • Urywki pamięci, urywki wyobraźni Czytam i oglądam wszystko, co na temat Zagłady się ukazuje. Nie umiem opowiadać o swoich doświadczeniach, ale cudze historie mnie fascynują. Interesuje mnie, na ile przeżycia i reakcje innych były zbieżne z moimi. I w jaki sposób udaje się komuś tak trudny temat zamienić w sztukę.
  • Chrześcijański syjonizm Zastanawia fakt, że tak mało osób w Europie rozumie, że to właśnie chrześcijańscy syjoniści stanowią potężne „proizraelskie lobby” w Ameryce. Najczęściej stwierdzają, że Ameryką rządzi lobby żydowskie (w czym słychać echo „Mędrców Syjonu”), i w ogóle nie dostrzegają przeogromnej i zupełnie otwartej roli chrześcijan. Dogmatyzm syjonistów chrześcijańskich służy tym ugrupowaniom w Izraelu, które są najmniej skore do kompromisów z Palestyńczykami – a także z szerszym otoczeniem.

Ludzie – książki – zdarzenia

  • Problemy z jugosłowiańską pamięcią Diagnoza Božidara Jezernika dotycząca nieobecności kwestii obozowych w społecznej debacie jest tylko częściowo słuszna. Problem zdecydowanie domaga się rzetelnych studiów i monografii tak na gruncie historii, jak i literatury. Nie znaczy to jednak, że temat Nagiej Wyspy w krajach byłej Jugosławii w ogóle się nie pojawia.
  • Paplanina i zło Gdy wmyślić się w Historię niedokończoną Tony’ego Judta, budzi ona zgrozę. Jeśli skontrastować świat Gułagu i tajnych, totalistycznych policji politycznych, pokazowych procesów, dziesięciolecia wszechwładzy nowomowy, łamanych sumień, deptanego szczęścia z tą lekką, łatwą i przyjemną paplaniną przy stolikach paryskich kawiarni i salonów – nie sposób nie zdumieć się głęboko.
  • „Na to jednak zgody nie ma”, czyli po co nam krytyka przekładu W otwierającym tom szkicu, pisząc o translatorskim coming oucie, Jarniewicz ociera się jakby o wizję utopijną, stwierdzając, że praktyka eksponowania nazwiska tłumacza na okładkach książek może świadczyć o tym, że dzisiejsza kultura literacka uświadamia sobie kres jednoznaczności autorstwa i literatur, przekonując się o przekładowym podglebiu wszelkiego pisarstwa.
  • Ciężar wszystkich dlaczego-i-po-co „W moim pokoju jest tyle listów, że nie ma gdzie usiąść” – pisze Jack Kerouac 19 maja 1959 r. do Allena Ginsberga. Przyjaciele wymienili setki listów, które pozwalają naszkicować szalony, żywy, choć i niepokojący portret dwóch pisarzy i Ameryki ich młodości.
  • „Nie chciałem być emigrantem” Sprawa emigracji na poważnie zaprzątała głowę Herberta, ostatecznie poeta zdecydował się na powrót. W listach do Jana  Brzękowskiego Herbert wyznaje wprost, że nie wyobraża sobie życia na emigracji, a jedyną rzeczywistością, w której może funkcjonować, jest Polska. Powrót do niej był trudny, gdyż skażona była brudną i zimną wodą systemu. W 15. rocznicę śmierci Zbigniewa Herberta przedstawiamy niepublikowane dotychczas listy, jakie poeci między sobą wymienili.

Stałe rubryki

  • Gesty poza (między) słowami (cz. 2) Słusznie pisał niegdyś Bruno Maggioni, że gesty trzeba widzieć, a nie ich słuchać. Gesty ewokują swego rodzaju obraz, zapraszając do oglądania, zamyślenia i estetycznej kontemplacji. Czy kiedykolwiek nauczymy się roztropnie „widzieć” opowieści ewangeliczne, a nie tylko ich słuchać?
  • Majster mowa o filarach dawnej redakcji „Tygodnika Powszechnego”, padają najczęściej nazwiska tych najważniejszych: Jerzego Turowicza i Krzysztofa Kozłowskiego. Nikt w tym kontekście nie wspomina natomiast o Jerzym Kołątaju, który w kamienicy przy ul. Wiślnej 12 ćwierć wieku przepracował jako sekretarz redakcji.
  • Coraz bliżej albo coraz mniej Kiedy zejdziemy na poziom, w którym słowo może być po prostu nieobecne, powstają nowe znaki zapytania – o niezbędność słowa, jako więzi między ludźmi. Jakie powinno pozostać, żeby jego brak nie krzywdził? Kiedy należy uszanować milczenie, a kiedy odebrać je właśnie jako Norwidowski znak ostatecznego smutku i opuszczenia? Kiedy przerwać milczenie, a kiedy się wycofać? Czego nie nadużywać, a co odrzucić jako fikcyjną łączność?

Pożegnanie

  • Agata Dwudziestego czwartego maja pod wieczór odeszła od nas Agata (bo tak nazywaliśmy Ją wszyscy), prof. Elżbieta Wolicka-Wolszleger. Człowiek niezwykłej miary, mądrości, wrażliwości i dobroci, wielka uczona, wspaniały pedagog, niezwykła w przyjaźni, bo rozumiejąca wszystko co ludzkie, i przyjaźnią otaczana przez tych, którzy mieli szczęście Ją znać, a „znać” znaczyło: być obdarowanym. Pozostajemy w głębokim żalu. Ale nie czujemy się opuszczeni.
nrAubrey de Grey: Możemy zatrzymać śmierć

Ilustracja okładkowa: