Subskrybuj

Neuronauka i neurobzdury

Neuronauka i neurobzdury

Edytorial

  • Solidarność nie jest dobroczynnością W tych trudnych, pełnych sprzeczności czasach wojna nagle stanęła również i u naszych granic. Niepewność, która towarzyszyła pandemii, okazała się niczym w obliczu niepewności, z jaką przyszło nam mierzyć się obecnie.

Temat miesiąca

  • Umysł usprawniony? Naukowcy sprawdzają, jak na naszą kreatywność i funkcjonowanie układu nerwowego wpływają np. mikrodawki LSD. Jestem jednak bardzo ostrożny, gdy ktoś mówi ludziom: tu macie pigułkę, która zapewni wam lepszą pamięć bądź większą wydajność w pracy.
  • Krótka historia poznawania mózgu Sir Charles Sherrington, który w 1932 r. otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycie funkcji neuronów, porównywał mózg do centrali telefonicznej. Dziś wiemy, że mózg jest znacznie bardziej skomplikowany, a jego działania nie oddaje w pełni nawet porównanie do współczesnego komputera.
  • Nasza współczesna neuroobsesja Obraz ludzkiego mózgu i przedrostek „neuro” mają dziś zniewalającą niemal siłę. Gdy towarzyszą jakiemuś tekstowi, myśl jego autora od razu traktujemy jako bardziej przekonującą.
  • Iluminacja Niektórzy mówili, że otwierają lodówkę, a tam wyskakuje Vetulani mówiący o pigułkach na pamięć lub seksie seniorów. Środowisko nie lubiło go w roli celebryty – zupełnie niesłusznie, ponieważ jak nikt inny popularyzował trudne zagadnienia z pogranicza neurobiologii i psychiatrii. I czynił to doskonale!

Idee

  • Kronikarka Ameryki Prezydent Barack Obama nazwał ją „jedną z najbardziej szanowanych i najbystrzejszych obserwatorek amerykańskiej kultury i polityki”. Joan Didion przez blisko 60 lat swojej pracy pisała o najważniejszych tematach w USA: ruchu hipisowskim i wojnie w Wietnamie, feminizmie i konfliktach rasowych.
  • Joan Didion i przeciwieństwo magicznego myślenia W wielu kwestiach: osobistych, politycznych, estetycznych, można się z Didion nie zgadzać. Pozostaję natomiast jej wdzięczna za Dryfując do Betlejem, które mi pokazało, że kobieta może się wypowiadać bez asekurowania się, bez pozyskiwania sympatii, bez dbałości o miłe wrażenie, a nawet bez wątpliwości.
  • Antwerpska portrecistka Jeden z obrazów Van Hemessen jest doprawdy niezwykły. To pierwszy autoportret w dziejach sztuki europejskiej, na którym artysta (płeć nie gra tu roli!) przedstawił siebie przy pracy, w akcie twórczym.

Publicystyka

Stacja: literatura

  • Maciej Dobosiewicz, „Uśmiechnięty” W Stacji: Literatura prezentujemy opowiadanie Macieja Dobosiewicza. Całość do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorem.

Felieton

  • Cyryl i jego metody Stanowisko zajęte przez patriarchę Cyryla może być początkiem końca patriarchatu moskiewskiego w Ukrainie, tzn.: w sercach i umysłach tych jej mieszkańców, którzy wciąż deklarowali mu wierność, mimo iż funkcjonują tam Kościoły prawosławne w pełni niezależne od Moskwy.

Społeczeństwo ◆ świat

  • Imperium 3.0 Putin prawdopodobnie nie ma światopoglądu. Ocenianie jego działań przez pryzmat faszyzmu czy też jakiejkolwiek innej ideologii świata zachodniego jest bezproduktywne. Do osiągnięcia postawionego sobie celu wcale nie potrzebował żadnej filozofii.

Ludzie ◆ książki ◆ zdarzenia

  • Annie Ernaux. Ślady, zdjęcia, plamy Ernaux wpatruje się w siebie po to jedynie, aby odnaleźć świat, pamięć i wyobrażenie minionych dni, by pochwycić „znaki epoki”, wymianę idei, opinii i wrażliwości.
  • „Jak w jakiejś cholernej baśni” Patrycja Dołowy sugestywnie opowiada o losach rzeczy żydowskich. Stają się one namacalnym łącznikiem z przeszłością przemilczaną i trudną, z innym człowiekiem w po-Holokaustowych relacjach.
  • Kwaśny smak kontestacji Mechaniczną pomarańczę Stanleya Kubricka charakteryzuje pewna dwubiegunowość znaczeń i kategorii. Adaptacja awangardowej powieści Anthony’ego Burgessa doskonale wpisała się w klimat kontestacji, którym spowita była Europa po wydarzeniach 1968 r.
  • Najciemniej w latarni Kiedy dziś wypowiadamy słowa „izolacja”, „samotność”, mają one posmak pandemicznego przymusu. Latarnicy przenoszą nas do świata, w którym izolacja bywa upragnionym stanem oddalenia się od nierozwiązanych problemów, samotność zaś daje szansę na rozmowę ze sobą i prześladującymi nas widmami.
  • Znane dźwięki Polska psychiatria od kilku lat staje się ważnym tematem w literaturze, czego potwierdzeniem są Szramy Witolda Beresia i Janusza Schwertnera, Stany ostre Marty Szarejko oraz najnowszy reportaż Pawłowskiej-Krać.
  • Harari świata architektury Jakub Szczęsny w Witaj w świecie bez architektów prowadzi nas przez różnorodne miejsca na globie, pokazując, że niezależnie od warunków klimatycznych, środowiskowych czy historycznych ludzie podejmowali wysiłek stworzenia przestrzeni bezpiecznej i komfortowej.
  • Życie to opowieść bez słów Moja wyobraźnia często niepokoi się problemami świata. Ale odpowiedzią na nasze osobiste i społeczne kłopoty nie może być zwierzęcy strach, lecz zdolność postrzegania obcych rzeczy ze świadomym zainteresowaniem, a nawet miłością.
  • Brenda Hillman: przeciw apokalipsie Hillman jak zwykle zwraca się ku światu pozaludzkiemu, usuwając ludzki podmiot na margines wiersza. Inne istoty nigdy nie są w jej poezji przedmiotami opisu, traktuje je podmiotowo, uznając istnienie ich światów – bliskich, ale niemożliwych do przeniknięcia.
  • Piękno ludzkiej mowy Przyzwyczailiśmy się do słów i łatwo zapominamy, jak niezwykły jest język, którym posługujemy się na co dzień. Tammet jednak, dzięki swojej lingwistycznej wrażliwości, dostrzega jego wyjątkowość i wspaniale o niej opowiada.
  • Kacze opowieści Mistrz zen, jego uczeń i kaczka zostają uwięzieni w butelce. Lekcja mistrza brzmi: „To nie moja kaczka, to nie moja butelka, to nie mój problem”.
  • Jak dobrze ganiać z dyktafonem Historia mówiona pozwala usłyszeć głos osób pozbawionych przywilejów, a dzięki temu stworzyć pełniejszy obraz przeszłości. Po polsku można wreszcie przeczytać najważniejszą książkę o tym sposobie uprawiania historii – ciekawą także dla tych, którzy po prostu lubią słuchać ludzkich opowieści.
  • Boże igrzysko szwedzkim okiem Nawet jeśli domyślamy się, że dzieje polsko-szwedzkie to trochę więcej niż potop, na podtytuł książki Lindqvista patrzymy podejrzliwie. Autor udowadnia jednak, że nasze kraje nigdy nie traciły się z oczu.
  • Polskie fantazje kolonialne Mistyfikacja została zaplanowana w sposób niemal doskonały – antologia „poezji murzyńskiej” Niam niam rozesłana na uniwersytety i do redakcji czasopism doczekała się kilku pochlebnych recenzji.
  • Powieść w obrazkach Cisza ciągnąca się przez kadry, półcienie, minimalna paleta barw, cienka kreska. Powieść graficzna i komiks opowiadają o ludzkim doświadczeniu w sposób odmienny od tradycyjnych gatunków.
  • Kontrkultura i chrześcijaństwo. Opowieść nieoczywista Wśród bohaterów Bezkresu poranka znajdziemy Jima Morrisona, św. Jana z Ávili i Koheleta. Rzadko kto dziś tak pisze, ma dość śmiałości i wyobraźni, by patrzeć oczyma wielu różnych poetów, teologów, mistyków, by próbować zrozumieć, dlaczego człowiek może przeżywać sam siebie jako pobożnego i bezbożnego.
  • Wakacje jak z koszmaru David Vann już nieraz udowodnił mistrzostwo w budowie dusznych relacji między bohaterami czy sprawność w portretowaniu postaci na skraju załamania nerwowego. Nie inaczej jest w Komodo, co choć stanowi o sile czwartej powieści amerykańskiego pisarza wydanej po polsku, to jednak daje poczucie pewnej powtarzalności autora.

Ilustracja okładkowa: Paweł Jońca