Kiedy byłam w ciąży z pierwszą córką, czytywałam regularnie Dziennik ciężarowca. Publikowane w Internecie oraz na łamach „Wysokich Obcasów” kolejne wpisy autorstwa Tomasza Kwaśniewskiego cieszyły się wówczas ogromną popularnością. Dowcipne i szczere opisy przeżyć 30-latka, który ma zostać ojcem, wskazywały nowe wzorce męskości: czułej, zaangażowanej, otwartej na nieznane. Dla wielu czytelniczek i czytelników było to ważne publiczne świadectwo dojrzewania do partnerstwa, odpowiedzialnej miłości, zrywające z ograniczeniami, jakie narzucały modele ustanowione przez poprzednie pokolenia.
Kilka lat później na łamach miesięcznika „Znak” opublikowaliśmy również Temat Miesiąca pt. Atlas polskich mężczyzn poświęcony zmieniającym się kulturowym wzorcom. Był to moment optymizmu: ruchy na rzecz praw kobiet, dyskusje o problemach mniejszości nabierały rozpędu i wydawało się, że jest kwestią czasu, kiedy jako społeczeństwo na dobre porzucimy oparte na nierówności i przemocy schematy społeczne.
A jednak wystarczyło tak niewiele, aby ten optymizm uległ załamaniu, zaś toksyczne wzorce męskości – i lęk przed nimi – zdominowały nasze wyobrażenia.
Osiem lat rządów obozu prawicy było czasem natężonych ataków na…