Subskrybuj
Mateusz Burzyk
Redaktor miesięcznika „Znak”, dr nauk społecznych, tłumacz i popularyzator współczesnej włoskiej filozofii politycznej.

Pocztówka z przyszłości

Kartka pocztowa z Pjongjangu to moje pierwsze spotkanie z Koreą.

Wysłał ją do nas wujek, który w 1974 r. uczestniczył tam w turnieju gimnastycznym tzw. nadziei olimpijskich. Jego wspomnień z egzotycznej podróży słuchałem jako mały chłopiec jakieś 20 lat później. Młodych polskich sportowców budził rano przemarsz koreańskich 10–12-latków, którzy ze śpiewem na ustach i łopatą na ramieniu szli budować ojczyznę. Był to oczywiście wyreżyserowany spektakl, który przykryć miał biedę, głód i przemoc w reżimie Kim Ir Sena. Ta opowieść stanowiła dla mnie jedną z pierwszych lekcji nt. działania politycznej propagandy.

Dziś mało kto planuje wyjazd na odizolowaną od świata Północ. Przeglądamy za to oferty lotów na Południe, poświęcone ojczyźnie k-popu i kimchi portale i blogi turystyczne. Jednak za zapierającymi dech w piersiach widokami miast zaawansowanych technologii, wulkanicznej wyspy Czedżu czy przebitkami z targów i restauracji będących rajem dla foodies także – zachowując wszelkie proporcje – kryją się problemy. Przede wszystkim: zapaść demograficzna, wysokie koszty życia i nierówności społeczne. To cena, jaką Koreańczycy z Południa zdają się płacić za skok gospodarczy osiągnięty w II poł. XX w. Do tego dochodzi polityczna niestabilność – w grudniu 2024 r. cały świat…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak smakuje życie w Korei