Nowy sołtys jest osobą karaną. Wprawdzie urząd sołtysa przynależy do prawa świeckiego, a nie kanonicznego, zaś kara wyznaczona Głódziowi przez Watykan przynależy do tego drugiego porządku prawnego, to poszukując ilustracji dla pojęcia „zgorszenia” można się zatrzymać na biuletynie informacji publicznej gminy Jaświły (woj. podlaskie), gdzie czytamy, że były metropolita gdański objął 16 czerwca nowy urząd. Dziewięciu wyborców zgodnie i jednomyślnie uznało, że to osoba ukarana przez Stolicę Apostolską jest najlepszym możliwym kandydatem do objęcia sołectwa w Piaskach.
Głódź ukarany, ale za co?
Sytuacja jest kuriozalna co najmniej z dwóch powodów. Pierwszym, wydaje się, że oczywistym, jest obejmowanie publicznego urzędu związanego z władzą świecką przez osobę duchowną. Nie ma znaczenia, że chodzi o emeryta. To mimo wszystko były metropolita i nadal osoba duchowna, a jak głosi Kodeks Prawa Kanonicznego „duchowni niech unikają tego, co chociaż nie jest nieprzyzwoite, jednak obce stanowi duchownemu” (kan. 285 § 2). ###banner### Drugi powód to kwestia watykańskiej kary. Na arcybiskupa Głódzia nałożono nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską, zakaz uczestniczenia w publicznych celebracjach i spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji oraz nakaz wpłaty z na rzecz Fundacji Świętego Józefa, czyli powołanej przez Episkopat instytucji odpowiedzialnej za pomoc osobom skrzywdzonym seksualnie przez ludzi Kościoła. Już w momencie wymierzenia kary wielu komentatorów podkreślało, że jest ona niewspółmierna w stosunku do obecnych w debacie publicznej zarzutów względem arcybiskupa, który miał się dopuszczać licznych zaniedbań wobec ofiar wykorzystywania…