Subskrybuj
Anna Bikont fot. Arkadiusz Stankiewicz/Agencja Wyborcza.pl
Anna Bikont fot. Arkadiusz Stankiewicz/Agencja Wyborcza.pl
Pisarka, dziennikarka, publicystka, współzałożycielka Fundacji „Kultura nie boli”. W Big Book Cafe koordynuje i spina w całość program literacki. Autorka książek Lalki w ogniu. Opowieści z Indii, Znaki szczególne, Pojutrze. O miastach przyszłości, Między walizkami....

Ciągle się dziwię

Nauczyłam się, że człowiek jest zły i że zło zwycięża. Przedtem, zanim zajęłam się świadectwami Zagłady, chyba tak nie uważałam. Teraz myślę, że jesteśmy źli z natury, jako gatunek. Zdarzają się tylko wyjątki.

Zacznijmy od końca. W tym roku minęło 80 lat od zakończenia II wojny światowej. Czy ona się naprawdę skończyła, czy wciąż nią żyjemy?

Z mojej perspektywy wojna skończyła się w 1945 r. Przeżywam swoje życie w pokoju i to jest cud, przypadek. Mam poczucie, że mi się bardzo udało. Choć nie wiem, co będzie w niedalekiej przyszłości.

A wojna izraelsko-palestyńska jest odrębną opowieścią od tamtej światowej czy widzi je Pani jak części tej samej rzeki zdarzeń?

Myślę, że ta wojna jest inna, związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Oczywiście, gdyby Żydzi nie wyjechali do Palestyny, gdyby ich państwo powstało gdzie indziej, może by jej nie było. Ale Palestyna stanowiła dla Żydów miejsce naturalne, w którym żyli od pokoleń i powtarzali sobie: „Przyszłego roku w Jerozolimie!”. I dlatego pojechali tam po Zagładzie, dlatego też byli tam obecni pokolenia wcześniej.

Można się dziwić, że teraz Izraelczycy urządzają Palestyńczykom w Gazie piekło podobne do tego, które ich przodkowie przeszli w Europie.Cierpienie Palestyńczyków nie jest ani mniej tragiczne, ani mniej smutne, jednak piekło Zagłady to pomysł szczególnej kategorii – polegało na mordowaniu każdego, kto był Żydem, unicestwianiu każdego członka konkretnej społeczności. Taka była reguła Holokaustu. I w tym sensie był…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Nie jesteś swoją diagnozą