Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Ciało i dusza – partnerski układ?

Nasze ciało stwarza niesamowite możliwości – udowadnia to Rafał Urbacki, niepełnosprawny tancerz, który dzięki ćwiczeniom i dużej świadomości ciała, mimo zaniku mięśni, chodzi i tańczy. Opowiada o tym także Katarzyna Pilorz, znakomita nauczycielka jogi. Dlaczego więc tak często przyjmujemy, że człowiek to przede wszystkim „głowa” – umysł, dusza, intelekt, cenny diament w nietrwałej cielesnej otoczce?

Dla niektórych ciało jest wrogiem. Nie potrafią pogodzić się z tym, że ciało się zmienia, starzeje. Za wszelką cenę dążą do perfekcji lub odwrotnie – ciało lekceważą – niezdrowo się odżywają, prowadzą siedzący tryb życia. Tyle że w naszej kulturze takie postępowanie jest akceptowane. Człowiek, który zaniedbuje ciało i rozwija się wyłącznie intelektualnie, może być nawet podziwiany! Kultura – jak mówi Rafał Urbacki – kończy się gdzieś na poziomie klatki piersiowej. „Głowa” jest najważniejsza. To ona wpływa na ciało.

Większość z nas przyjmuje do wiadomości, że procesom myślowym, stanom emocjonalnym i duchowym odpowiadają pobudzenia kory mózgowej. To, że te w istotny sposób zależą także od innych niżej umiejscowionych systemów naszego ciała, jest już rzeczą trudną do zaakceptowania. Nie chcemy dostrzegać,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ciało, duch, rynek