Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Świadczyć znaczy doświadczyć

„Chrześcijaństwo to nie doktryna” pisaliśmy w wakacyjnym numerze miesięcznika „Znak”. Podkreślaliśmy wówczas, że choć chrześcijaństwo może być i bywa traktowane jako zespół przekonań i reguł moralnych, to jednak tak rozumiana prawda chrześcijaństwa pozwala uchwycić jedynie zewnętrzną, doktrynalną stronę religii.

Karol Tarnowski, jeden z uczestników debaty „Znaku” poświęconej Kościołowi, której zapis publikujemy w temacie miesiąca, podkreśla, że prawda zewnętrzna religii powinna inicjować i pobudzać do odkrycia jej wewnętrznej prawdy, czyli – jak zgodnie podkreślają Tarnowski i bp Grzegorz Ryś – chrześcijańskiej miłości. To właśnie ona, a nie siła racjonalnych argumentów przemawiających na rzecz słuszności doktryny, może dziś być przekonującym świadectwem dla innych ludzi. Świadczyć – co stwierdza wprost Tomasz Ponikło w debacie i podkreśla bp Ryś w rozmowie – może jedynie ten, kto wpierw doświadczył osobistego spotkania z Bogiem żywym, a nie tylko z tradycją. Jeżeli bowiem tradycja jest jedynym źródłem naszej przynależności do Kościoła, nazbyt łatwo może przerodzić się w tradycjonalizm. Tradycja to żywa wiara tych, którzy odeszli. Tradycjonalizm to martwa wiara tych, którzy żyją – przypomina słowa Pelikana ks. Martin Henry w artykule o kryzysie Kościoła w Irlandii, publikowanym również w temacie miesiąca. A zatem…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Katolicy otwarci: Czy Kościół trzeba ratować?