Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Kolonializm i kartografia

Mapy są również odbiciem władzy: znajdziemy na nich oznaczenia stref wpływów, panowania i roszczeń terytorialnych. Wieki kolonializmu, w których powstawało wiele dzieł kartografów, to także czas tworzenia granic, nieraz w sposób całkowicie arbitralny.

W minione wakacje ukazał się numer miesięcznika „Znak” zatytułowany Kim jestem, kiedy podróżuję?. Pisaliśmy wówczas, że podróż to szansa na spotkanie, niezależnie od tego, czy wyruszający w drogę jest turystą, podróżnikiem czy reporterem. Wiemy jednak, że wyprawa nie zawsze tak właśnie bywa traktowana. Historia wielkich odkryć geograficznych to nie tylko dzieje poznawania prawdziwego kształtu globu oraz zapełniania pustych miejsc na mapie coraz dokładniejszymi opisami ukształtowania terenu i zamieszkujących go ludów. To także historia kolonializmu, czyli przemocy zasadzającej się na poczuciu wyższości ludzi reprezentujących cywilizację europejską oraz na bezwzględnej eksploatacji zasobów naturalnych i kulturowych. Historię dawnych odkryć możemy dziś zarówno rekonstruować za sprawą dzienników czy zgromadzonych w muzeach kolekcji, jak i odczytywać z kart map. Lektura kartograficznych obiektów jest zajęciem fascynującym nie tylko dlatego, że dla współczesnych są one wspaniałymi dziełami sztuki, lecz przede wszystkim ze względu na to, że pokazują dawne wyobrażenia na temat świata, zmieniający się stan wiedzy i sposoby myślenia. Im starsze mapy, tym więcej w nich symboliki i łączenia tego, co fizyczne, z tym, co metafizyczne. Mapy są również odbiciem władzy: znajdziemy na nich oznaczenia stref wpływów, panowania i roszczeń terytorialnych. Wieki kolonializmu, w których powstawało wiele dzieł kartografów, to także czas tworzenia granic, nieraz w sposób całkowicie arbitralny, np. poprzez wytyczanie ich…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mapy objaśniają mi świat