Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Co łączy Houellebecqa i Trumpa?

Niewielu jest współcześnie pisarzy europejskich, którzy przez tak długi czas potrafią utrzymać w napięciu zarówno uwagę czytelników, jak i krytyków.

Od głośnego debiutu w 1994 r. (Poszerzenie pola walki) Michel Houellebecq publikuje regularnie, co kilka lat ogłaszając nową powieść. Najnowsza, Serotonina, ukazała się we Francji w styczniu  br. (publikację polskiego tłumaczenia zaplanowano na drugą połowę maja). Każda z jego książek zyskuje europejski rozgłos i jeszcze przed premierą wywołuje burzliwe dyskusje. Przynajmniej po części jest to zasługa znakomitej (auto) promocji i umiejętnego kreowania wizerunku prowokatora. Houellebecqowi z pewnością nie można przy tym odmówić wyczucia ducha czasów i umiejętności przeniesienia na karty swych powieści doświadczeń tych Europejczyków, którzy z jednej strony korzystają z dobrodziejstw cywilizacji dobrobytu, z drugiej zaś – przeżywają potworną pustkę związaną z brakiem znaczących idei, nadających sens życiu jednostek i większych wspólnot.

Nie ulega wątpliwości, że również Serotonina doczeka się w Polsce wielu omówień publicystycznych i krytycznych. W „Znaku” chcemy tymczasem zaproponować pogłębione i całościowe spojrzenie na twórczość i intelektualne inspiracje Michela Houellebecqa. Często pisze się o jego diagnozach politycznych. Po publikacji Platformy, gdzie w zakończeniu powieści przedstawiony jest atak terrorystyczny na tajski kurort dokonany przez muzułmańską organizację (co skojarzono później z zamachami na wyspie Bali z października 2002 r.), zaczęto nawet nazywać pisarza „prorokiem”. Chcieliśmy jednak pokazać, że twórczość Houellebecqa ma także charakter filozoficzny. W jego powieściach odnaleźć można wpływy egzystencjalizmu spod znaku Heideggera (ważne w twórczości Francuza jest zainteresowanie techniką i krytyka idei humanizmu), pesymizmu Schopenhauera, ale również i Nietzscheańskiej idei śmierci Boga.

Pisarz ukazuje w swych książkach doświadczenie samotności, atrofię ludzkich relacji, absurd egzystencji. I choć czasem jego diagnozy…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Święty Houellebecq