Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Słowa mają konsekwencje

Język kształtuje naszą wyobraźnię, postrzeganie rzeczywistości i zasady, którymi kierujemy się w życiu. To, jak myślimy, wpływa na nasze postępowanie i społeczne praktyki. Ostatnie lata przyniosły w Polsce nie tylko bezprecedensowe i niepokojące zmiany w obszarze polityki i praworządności. W tym okresie zaszły równie poważne w skutkach przeobrażenia w obszarze języka.

Coraz więcej autorytetów i instytucji zajmujących się zdrowiem psychicznym alarmuje, że kondycja Polek i Polaków stale się pogarsza. Stygmatyzujący i pogłębiający podziały język może być jedną z przyczyn: buduje atmosferę zagrożenia, wzajemnej nieufności, wzmaga poczucie lęku i wywołuje agresję. W ostatnim numerze miesięcznika „Znak” pisaliśmy o homofobii, która niszczy polskie rodziny. Ale przecież wśród propagandowych projektów językowego przewartościowania rzeczywistości poczesne miejsce zajmuje nie tylko nagonka na „ideologię LGBT” i „gender”. Równie destrukcyjna w skutkach okazała się kampania antyuchodźcza, w krótkim okresie czyniąc z Polaków – narodu przez wiele pokoleń doświadczającego losu migranta i uchodźcy – społeczeństwo pełne lęku wobec tych, którzy z powodu wojen, zmian klimatycznych i katastrof humanitarnych szukają w Europie schronienia.

Naszą obawę budzi też fakt, że psucie języka i nonszalanckie niszczenie dobrych praktyk społecznego współżycia dokonują się przy aktywnym udziale ludzi Kościoła. To buduje najgorszy rodzaj zagubienia moralnego polegającego na tym, że to, co złe, przedstawiane jest jako dobre i zyskuje oficjalną aprobatę oraz błogosławieństwo ze strony władzy świeckiej i kościelnej.

Zmiany zachodzące w Polsce wpisują się w szerszy nurt antyliberalnej rewolucji, jaka ma miejsce w Europie i Stanach Zjednoczonych. Świat zachodni, którego ważnym elementem po II wojnie światowej był sojusz transatlantycki, traci w ostatnich latach swą polityczną i etyczną równowagę. Symbolem tego rozchwiania stał…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak mówi prawica?