Gdy nasi poprzednicy w 1946 r. pracowali nad pierwszym numerem miesięcznika „Znak”, mieli pewność, że tworzą pismo, które będzie wyrazem zaangażowania – społecznego i intelektualnego. Po wojnie stało się jasne, że bierna postawa wobec rzeczywistości, brak odwagi i woli jej świadomego kształtowania prowadzą do najcięższych skutków – przyzwolenia i mimowolnego uczestnictwa w złu, które narasta – pozornie poza orbitą naszego sprawstwa. Czy dziś jest inaczej? Nie mamy bezpośredniego wpływu na tragiczny los uchodźców umierających na naszej granicy. Każda i każdy z nas ma nikły wpływ na zmiany klimatyczne. I to nie my szerzymy język nienawiści i pogardy, który szerokim strumieniem zalewa nasze życie publiczne. Nie my wprost przykładamy rękę do dewastacji demokratycznej kultury i praworządności. Jednak trwając jedynie w pozycji obserwatora, nie pozostajemy bez winy. Lekcje, które zebraliśmy z naszych 800 numerów miesięcznika,…
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...