Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy!
Zwykle w tym miejscu pojawia się mój komentarz, a zarazem osobiste wprowadzenie do najnowszego wydania miesięcznika. Tym razem jednak pragnę podzielić się z Wami wieściami na temat zmian, które w ostatnim czasie zaszły w Znaku. Jak zapewne niektóre i niektórzy z Was wiedzą, miesięcznik „Znak” jest środkowym pod względem starszeństwa „dzieckiem” zrodzonym po II wojnie światowej za sprawą grupy wspaniałych intelektualistów (najstarszy jest „Tygodnik Powszechny”, rok później ukazał się pierwszy numer miesięcznika „Znak”, a na fali odwilży powstał Społeczny Instytut Wydawniczy Znak). Ich ambicją było, aby w trudnych czasach komunizmu zbudować w Polsce wyspę wolności, na której możliwe będzie samodzielne myślenie, zapoznawanie się z najważniejszymi prądami zachodniej humanistyki, twórcza wymiana idei, a także krytyczny i otwarty katolicyzm. Również dzisiaj miesięcznik, wydawany przez Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, ma ambicję towarzyszenia Wam, Czytelniczkom i Czytelnikom, którzy pragną zdobyć orientację we współczesnym świecie, w gąszczu rozmaitych koncepcji, zmian cywilizacyjnych, kulturowych i społecznych. Bliska jest nam humanistyczna wizja świata, która, nie abstrahując od wiedzy, jakiej dostarczają nam współczesne nauki, stara się widzieć wszystkie wymiary ludzkiego życia i wspierać nie tylko intelektualne, lecz również duchowe dojrzewanie człowieka. Wierzymy, że taki integralny rozwój pozwala nam się cieszyć pełnią życia i zbliżać do cnoty, którą starożytni nazwali mądrością. Obecnie w Znaku dokonuje się druga zmiana pokoleniowa. Podczas pierwszej Jerzy Turowicz przekazał swoje zadania Henrykowi Woźniakowskiemu, który funkcję prezesa…