Subskrybuj

Porzuceni mistrzowie

Porzuceni mistrzowie

Temat miesiąca

  • Jerzy Miało być o moich zasługach i jego czarnej niewdzięczności. O tym, że rozczarował mnie jako przyjaciel i jako artysta.
  • „Chodziłem za nim wszędzie…” Znając skłonność redaktorów „Znaku” do traktowania tematów z grubej rury, chciałbym tym razem tonu powagi w miarę możności uniknąć, a podzielić się z czytelnikiem własnym skromnym doświadczeniem.
  • W cieniu Karola Gustawa Junga Jung był niezwykle twórczym psychologiem i pełnym ciekawych pomysłów psychoterapeutą; często miał dobry i głęboki wgląd w tajniki wewnętrznego krajobrazu człowieka. Lecz jego wizjonerska metafizyka prowadzi w moim przekonaniu na niebezpieczne i szkodliwe manowce. Nowej religii nie stworzył. Jak mało kto, łączył w sobie światło i ciemność. Lecz czy kiedykolwiek dokonał twórczej ich syntezy – śmiem wątpić.
  • Idole Heideggera Ktoś, kto niesie w sobie jakąś potrzebę religijnego sensu i rozumienia religijności, ale także po prostu pełnego człowieczeństwa, po przestudiowaniu pism Heideggera zostaje z pustymi rękami i rozczarowany na miarę obietnic, które ta myśl otwiera.
  • Porzuceni mistrzowie Choć cenię wiele płócien Malewicza, widzę banalność ikony sztuki nowoczesnej, ikony nowej religii ducha; czarny kwadrat i biały kwadrat tchną nudą. Obraz, który przemawia dopiero po zapoznaniu się z teorią, po lekturze ogromnych komentarzy, której pamięć ma towarzyszyć widzeniu dzieła – nie przekonuje mnie.

Zdarzenia – książki – ludzie

  • Etyka jako filozofia współpierwsza W Traktacie o naturze ludzkiej David Hume sformułował zasadę, która wywarła niemały wpływ na rozumienie teorii moralności. Zasada ta, zwana „gilotyną Hume’a”, głosi, iż nie można przejść od zdań opisowych do twierdzeń normatywnych. Hume zarzucił teoriom etycznym, iż przyjmując za swą podstawę opisowe przesłanki, wyprowadzają z nich w sposób nieuprawniony normatywne wnioski.
  • Powrót formy Jak w biciu dzwonów można się dosłuchać wszystkich możliwych słów, tak i widzialność świata wyrazić można na różne rodzaje i sposoby, a nikt nie ma prawa twierdzić, że jedno jest prawdziwsze od drugiego.
  • Niebo gwiaździste w nas Prawo naturalne jest jednym z bardziej kłopotliwych pojęć współczesnej filozofii polityki. Przez jednych dyskredytowane jako pojęcie nazbyt ideologiczne, przez drugich promowane jako fundament społecznej nauki Kościoła, sprawia kłopot tym, którzy pragną iść ścieżką rzeczowej i pozbawionej uprzedzeń refleksji.
  • Wy, biali Jak rozpoznać Cygana? Po ciemnej karnacji, ciemnych włosach i oczach. Po tym, że żebrze albo kradnie. No i jest muzykalny. Na tym zwykle kończy się wiedza przeciętnego Polaka o narodzie, który żyje w Polsce od setek lat.

Tematy i refleksje

  • Afganistan a sprawa polska W kontekście misji w Afganistanie, a wcześniej przy okazji misji w Iraku, powraca nieustannie problem możliwości i zasadności przeszczepiania pewnych wartości Zachodu na grunt wschodnich społeczeństw. Choćby demokracji, która dla nas jest dzisiaj ideałem całkiem naturalnym, ale dla Bliskiego Wschodu już niekoniecznie. Czy to wolno robić i czy to jest możliwe?
  • To nie jest dobre miejsce do życia, ale dobre do nauki Proszę dziewczynkę o pokazanie mi pokoju, w którym śpi. Wychodzimy ze stołówki i idziemy do dwupiętrowego budynku, gdzie mieszczą się pokoje dla dziewcząt. Na ścianie klatki schodowej wymalowano płaczące dziecko, które głaszcze po głowie ręka wystająca z rękawa w kolorach flagi afgańskiej.
  • Wybór, obowiązek czy konieczność? Rozwój wypadków po zakończeniu zimnej wojny sprawił, że interesy bezpieczeństwa państw członkowskich są zagrożone z dala od terytoriów Europy i Ameryki Północnej.
  • Jeszcze raz o lustracji Sprawa arcybiskupa Wielgusa wiele rzeczy „załatwia”. Tworzy nie tylko najważniejszą cezurę współczesnego polskiego Kościoła. Przede wszystkim upada największy mit, iż osoba z najwyższych pięter hierarchii kościelnej jest osobą nieskazitelną, poza jakimkolwiek podejrzeniem, wobec której, nawet w myślach, nie wypada wyartykułować zarzutu nieuczciwości.
  • Bezstronność a nieomylność Święty Tomasz następująco wyjaśniał, dlaczego wątpliwości zawsze należy wyjaśniać na korzyść oskarżonego. To prawda - mówił - że sędzia, który zawsze trzyma się tej zasady, częściej się myli, niż gdyby w takich sytuacjach szedł za swoją wewnętrzną intuicją.
  • IV Rzeczpospolita Branżowa Pragnę podziękować Redakcji, że w lutowym numerze „Znaku” (nr 621) w poczuciu głębokiej odpowiedzialności za Kościół podjęty został trudny problem „ingresu, którego nie było”. Niektóre ze sformułowań padających w dyskusji odbieram jako wyraz dramatycznego bólu i desperacką próbę przeciwdziałania bezradności. Staram się zrozumieć intencje redaktorów pisma, które jest mi szczególnie bliskie, gdyż trzydzieści lat temu, w roku 1976, zacząłem z nim współpracować. Nazwiska redaktorów naczelnych - Hanny Malewskiej czy Stefana Wilkanowicza - stały się dla mnie symbolem tego, co najpiękniejsze w dziennikarskim świadectwie wartości. Dlatego też ze szczególną wrażliwością odbieram wszystko, co dotyczy tekstów publikowanych na łamach „Znaku”.
  • Metafora i manufaktura „Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt” – Daniel Naborowski zgromadził w jednym ciągu te pojęcia, obrazujące „żywot ludzki”. To, co ulotne, najbardziej niestałe i najmniej substancjalne, i jeszcze żeby zamykało się w jednej sylabie, na znak krótkiego trwania.
  • Starość Wyścig za młodością jest oczywiście po trosze objawem narcyzmu, a po trosze gonitwą baranów ogłupionych przez reklamę. Ale wynika też z zapatrzenia w siebie, jakie jest cechą współczesnej cywilizacji. Ukierunkowanie na „ja” – i to jeszcze „ja” na modłę telenoweli – musi prowadzić do panicznego strachu przed starzeniem.
  • *** Ludzie na ogół niezbyt dbają o prawa jednostek słabszych, zmarginalizowanych, niezdarnie artykułujących swoje ludzkie cechy. Może dla dobra zwierząt lepiej będzie głosić istotność i świętość naszych obowiązków wobec nich – i wnikliwie, stanowczo opisywać, na czym konkretnie polega spełnianie tych obowiązków?

Diagnozy

  • Wenecja Wschodu i Rzym Północy, czyli Stolice Południa na fali wznoszącej Ważną cechą topograficzną Wrocławia jest jego położenie na 12 wyspach z 220 mostami uzupełnione bezprecedensową w tej części Europy liczbą założeń parkowych, w tym sześciu o powierzchni przekraczającej 20ha. Wielkim atutem Krakowa jest natomiast, również wyjątkowa w skali Polski, różnorodność jego struktury, na którą składa się cały wachlarz dzielnic, zaś każda z nich ma swój niepowtarzalny klimat, postać architektoniczną i własne historie do opowiedzenia.
nr622

Ilustracja okładkowa: