Subskrybuj

Świat w roku 2025. Prognozy, nadzieje, obawy

Świat w roku 2025. Prognozy, nadzieje, obawy

Temat miesiąca

  • Życie codzienne w roku 2025 Czy w 2025 roku nie będzie żadnej nadziei? Ależ tak, co tydzień wielka loteria światowa korzystająca z Internetu z wielkim hukiem mianuje kilku miliarderów. Jedno nie ulega wątpliwości: na pewno nie będzie nudno.
  • Od powietrza, głodu, ognia i wojny… Na tle innych okresów historii pokolenia urodzone po drugiej wojnie światowej są wyjątkowo szczęśliwe. Stara pieśń błagalna „Od powietrza, ognia, głodu i wojny zachowaj nas, Panie” wydaje się odległa od realiów współczesnej Europy. Wprawdzie podczas pierwszej połowy XX wieku dwie wojny światowe oraz komunizm pochłonęły setki milionów ofiar, to jednak w ciągu ostatnich 64 lat Europejczycy żyli w pokoju, a ci spoza bloku sowieckiego – w szybko rosnącym dobrobycie.
  • Kiepskie prognozy dla nosorożców… To nie jest tak, że zabraknie żywności. Ale w konkretnym miejscu pogorszyć się może sytuacja konkretnych ludzi. To jest nasz zasadniczy problem – nie to, że zniszczymy życie na Ziemi albo że wytępimy nasz gatunek, ale że obniży się poziom życia na dużych obszarach albo przynajmniej przestanie się podnosić, co jest zwykle percypowane jako jego obniżanie się.
  • Przyszłość to rzecz złożona Na pewno do refleksji nad przyszłością włączyć się muszą ludzie młodzi – to będzie ich świat i ich odpowiedzialność za los naszego kraju. Różnych pasjonujących możliwości do takiego działania widzę dzisiaj bardzo wiele.
  • Jutro to teraz, tylko inne teraz Coraz bardziej rozbudowana będzie sieć powiązań jednostki ze światem mediów. Każdy będzie uwięziony w bani z informacjami adresowanymi wyłącznie dla tej jednej osoby i będzie nimi efektywnie powodowany. Informacje i usługi będą dobrze dopasowane do konsumenta i będą go prowadzić w kierunku, który jest atrakcyjny dla konkretnej jednostki i zgodny z interesami producentów. Czy to jest teoria spiskowa dziejów? Nie. To raczej neodarwinizm w wersji korporacyjnej.
  • Jaka przyszłość dla chrześcijaństwa Ze wszystkich religii na świecie to chrześcijaństwo w pewnym sensie daje globalizacji największe możliwości, ponieważ jego przesłanie – że Chrystus-Bóg przyszedł na ziemię, że umarł i zmartwychwstał – czyni naród wybrany z całej ludzkości, bez różnic rasowych, klasowych ani żadnych innych. Myślę, że trzeba wykorzystać szansę, jaką jest globalizacja, żeby lepiej pokazać chrześcijaństwo światu.

Powiększenia

  • Po rocznicy i po wyborach Dwudziesta rocznica przełomowych wyborów z 4 czerwca 1989 roku nie została uczczona wspólnie przez najwyższe władze Rzeczypospolitej: prezydenta i szefa polskiego rządu. Prezydent Kaczyński obchodził ją w Gdańsku razem z NSZZ „Solidarność”, premier Tusk zaś – na Wawelu (wespół z szefami państw i rządów, zaproszonymi do Polski dla uczczenia początku końca komunizmu w naszej części Europy).
  • Jak lew z tygrysem Ostatni akt trwającego od ponad ćwierć wieku dramatu na Sri Lance rozegrał się w pierwszej połowie maja na niewielkim skrawku ziemi na północy wyspy w pobliżu miejscowości Mullaitivu. A dokładnie na kilku kilometrach kwadratowych dżungli, odgrodzonych od oceanu laguną i płaską, piaszczystą plażą, gdzie za usypanymi z ziemi szańcami zdziesiątkowane siły Tamilskich Tygrysów usiłowały bronić ostatniej reduty przed ofensywą wojsk rządowych.
  • Pielgrzymka i pokuta Pielgrzymka Benedykta XVI do Jordanii, Autonomii Palestyńskiej i Izraela (8–15 maja) – poza tym, że stanowiła realizację najgłębszych pragnień Papieża – miała kilka wyraźnie określonych celów.

Refleksje

  • Od tryumfu do kryzysu? Europa 1989–2009 Podstawową odpowiedź na pytanie: „dlaczego Europa jest nam potrzebna?” przynosi analiza obecnej sytuacji w świecie – połączenie stojących przed nami wszystkimi wyzwań z nowym obliczem polityki globalnej i wielobiegunowego świata, coraz bardziej zdominowanego przez potęgi pozaeuropejskie.
  • Europa potrzebuje mobilizacji Żadne z państw europejskich nie posiada dostatecznej siły i środków, by samodzielnie poradzić sobie z problemami współczesności.
  • Miłosz i wiek sekularny Jak łatwo się domyślić, ja opancerzone nie zna „antystruktury” i polega na tym, co podsuwa mu rozum instrumentalny. Wierząc w jego moc, więzi sam siebie w weberowskiej „żelaznej klatce” – poddaje się dyktatowi zasady efektywności i osłabia swe więzi z innymi. Niedostępne jest mu doświadczenie karnawałowego „communitas”, czyli spontanicznej i fundamentalnej wspólnoty poza systemem ról i hierarchii dominujących w danym społeczeństwie.
  • W obronie Miłosza Chociaż przez autokomentarze Miłosz chciał wywrzeć wpływ na sposób odbioru siebie i swoich utworów, nie mógł zapobiec przyklejaniu sobie etykietek w rodzaju: katastrofista, moralista, poeta polityczny, poeta metafizyczny, wieszcz, komunista, kryptokomunista itd.
  • Drewniany samolot ląduje na wolnym rynku Gościnność jest siostrą tolerancji. Tej najlepszej tolerancji, bo jednocześnie otwartej na obce wartości, ale gotowej obstawać przy swoich, które jej są bliskie i w które wierzy.
  • *** Idę korytarzem niewielkiego biurowca. Mam tu załatwić bardzo ważną sprawę, całe moje życie zależy od tego, co mi tu powiedzą. Stąpam po lśniącym parkiecie, który ktoś właśnie poleruje ciężką ręczną froterką. Moje tenisówki zostawiają zakurzone ślady.

Zdarzenia – książki – ludzie

  • Gdy <i>tertium non datur</i> Wśród dylematów wyróżnionych ze względu na zakres powinności Barbara Chyrowicz analizuje między innymi dylematy ideałów. To często niemal codzienne sytuacje, kiedy chcielibyśmy pomóc dwóm potrzebującym osobom, ale możemy pomóc tylko jednej.
  • Artyści i ich opiekunowie Książka Joanny Siedleckiej może zasmucić choćby z tego względu, że uderza w  ludzi, których podziwiamy jako znakomitych artystów. Nie będę ukrywał, że zwłaszcza przypadek Włodzimierza Odojewskiego (choć od pewnego czasu znana była w ogólnych zarysach historia jego kontaktów z SB) dotknął mnie szczególnie.
  • Interpretacje interpretacji Spór o interpretację interpretacji, który od kilkudziesięciu lat zaprząta uwagę najtęższych umysłów współczesnej humanistyki, wciąż nie przestaje rozpalać gorących debat, namiętnych polemik i odkrywczych konferencji. Jakie są możliwości i granice interpretacji? Na czym polega proces czytania i rozumienia tekstów? Kto podczas lektury odgrywa rolę uprzywilejowaną: autor, czytelnik czy tekst? Co sprawia, że niektóre interpretacje uznajemy za trafne, inne zaś odrzucamy jako nieuprawnione?
  • Opuszczona kurtyna. Czterdzieści lat po śmierci Jerzego Zawieyskiego Zawieyski czuł się przede wszystkim – jak to wielokrotnie podkreślał w Dzienniku – artystą, człowiekiem pióra najpełniej realizującym się jako dramatopisarz. Jego życiową fascynacją był teatr.
  • Wszystko o Szymanowskim „Był jednym z najbardziej niepospolitych ludzi, jakich ujrzała w swoim gronie Odrodzona Rzeczpospolita”, pisał Jarosław Iwaszkiewicz; „była to na pewno jedna z najhojniej przez naturę wyposażonych indywidualności, jakie wydał naród polski”, wspominał Stefan Kisielewski. Tymczasem w opinii publicznej Karol Szymanowski funkcjonuje jako „najwybitniejszy polski kompozytor po Chopinie” (w dodatku coraz częściej zagrożony przez Witolda Lutosławskiego), a to stawia go w mało komfortowej sytuacji.

Reportaż

  • Polskie Inflanty, czyli zapomniana kraina Europy Są takie miejsca w Europie, gdzie brakuje bieżącej wody i kanalizacji, więc w sobotę całe rodziny wybierają się do łaźni, by wykąpać się przed niedzielną mszą. Są takie miasta, w których zamiast psów czy kotów, ludzie hodują krowy, bo to jedyny sposób na prawdziwe, a nie „unijne” mleko.
nrŚwiat w roku 2025. Prognozy, nadzieje, obawy

Ilustracja okładkowa: