Subskrybuj

Sztuka zachwytu

Sztuka zachwytu

Temat miesiąca

Przekroczyć to, co znane Pamiętam, że jako dziecko bałam się burzy. Podczas jednej z nich mój tata zaprowadził mnie do okna i powiedział, że to, co teraz się dzieje, to jest niezwykła rzecz – koncert nieba – a my mamy wielki przywilej go podziwiać. Wydaje mi się, że tak właśnie można nauczyć się zachwytu.
Niewidzialny ruch rzeczy „Dopóki jeszcze się da, dopóki nie zniszczyliśmy wszystkiego, należy docenić, uhonorować, a może i pokochać bogactwo świata.” - mówi Caspar Henderson, specjalista od zwierząt „niemalże niemożliwych”.
Wewnętrzna zgoda na świat Wczoraj zachwycała mnie cisza, jutro może znajdę jakąś muzykę, która będzie właśnie tą jedyną i zachwycającą. Zachwyt przynosi zupełne zamieszkanie tutaj, gdzie się jest. Zgodę na wszystko, co się zdarza.
Bach, żółwica i kruchość Zachwyt to coś, czego oczekuję od sztuki, i co sam chciałbym dawać odbiorcom mojej twórczości. Coś najczystszego.
Jak uczyłem się zachwycać Czasami zachwyt jest jak zachłyśnięcie się wodą podczas pływania. Trzeba na niego uważać, bo bardzo często ściąga na dno i hamuje inne doznania. Zachwycając się, należy zawsze pamiętać o oddychaniu.
Alchemia codzienności Nie tak znowu wielu poetów mogłoby się ścigać z autorką Szczelin istnienia na enumeracje jedynych i szczególnych cech owocu. By je wypisać, trzeba było wpierw go dotknąć. By je wymienić, trzeba było się zachwycić.

Edytorial

Droga ku nowemu Mam ogromną nadzieję, że mimo nowych wyzwań, które przychodzą wraz z tą istotną zmianą w Znaku i w moim życiu zawodowym, będę Wam, drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, nadal towarzyszyć jako naczelna pisma z tym samym zapałem i zaangażowaniem.

Ludzie ◆ książki ◆ zdarzenia

Żeby wyrazić siebie, trzeba wiedzieć kto to „Skąd jesteś?”. „Z okolic Nowego Sącza”. Gdy dekadę temu zaczynałam studia w Krakowie, nie znosiłam pytań o pochodzenie. Zbywałam je ogólnikowymi wyjaśnieniami, przełykałam wstyd i próbowałam natychmiast zmienić temat. Po co wyjaśniać komuś, gdzie jest Podole?
Kapitalizm, czyli pogoń za nieskończonością Kapitalizm, obok nieznanej w dziejach wygody, powoduje również egzystencjalną frustrację, na którą nie ma i nie może być lekarstwa. Domyślnym stanem konsumenta jest bowiem nie ciągłe zaspokojenie, lecz przeciwnie: niedający się wygasić niedosyt.
Ostatni papieros Dlaczego Zena Cosiniego, jedną – słowo honoru! – z najbardziej frapujących powieści XX w., wydano w powojennej Polsce tylko raz, w 1966 r., to zagadka.
Dwie traumy W żywej traumie nie wiadomo, co się właściwie czuje i jak o tym mówić. Dopiero kiedy trauma przemija, doświadczenie oraz słowa można znowu poskładać. Trudno mówić jednak tak, jak gdyby nic się nie stało, i właśnie ten proces uwalnia do mówienia bardziej poetyckiego.
Pańszczyźniane kontinuum przemocy Bicze, kańczugi, szubienice, dyby, blizny, strupy, sińce, krew, pot, łzy, kaźnie, tortury, bicie, przemoc w setkach najrozmaitszych form – tak oto prezentuje się pańszczyzna w optyce Chamstwa, nowej eseistycznej rozprawy Kacpra Pobłockiego.
Jeż na autostradzie: Marcin Podlaski Lubię skondensowane obrazy, które zdarzają się w poezji Podlaskiego. Lubię pierwszy wers tego wiersza, gęsty pod względem brzmienia i treści, esencjonalny, ultraoszczędny.
Potrzeba reprezentacji Wieś potrzebuje dzisiaj sztuki szczególnie mocno, choćby po to, żeby przejrzeć się w niej jak w lustrze. Ale także dlatego, żeby dzięki sztuce odbudowywać wspólnotę. Rolnictwo przestaje był łącznikiem, być może sztuka współczesna mogłaby stać się platformą spotkania.
Milczenie poetki Pisząc o życiu Wisławy Szymborskiej, Joanna Gromek-Illg decyduje się posłużyć klasyczną zasadą retoryki: pars pro toto. Części, kłopotliwie drobne dla biografa tytułowe „znaki szczególne”, muszą wystarczyć za – skomplikowaną, ukrytą za kolejnymi maskami poetki – całość.
Kierunek zmian Miasto życzliwe jest z pozoru książką o budynkach, urbanistyce i projektowaniu. Tak naprawdę to jednak pozycja, która w centrum stawia człowieka. I jego życie w mieście.
Metoda organoleptyczna Pisząc o zbiorze szkiców „Paradiso”, trzeba zaznaczyć, że to książka niebezpieczna. I nie chodzi o wywrotowe treści, ale o ryzyko zapomnienia (i całkowitego zatopienia) się w lekturze.
Nosimy w sobie pęknięcie Amerykańska pisarka Lidia Yuknavitch sytuuje bohaterów swoich opowiadań na tytułowej krawędzi – w momencie gdy muszą nagle podjąć znaczącą decyzję, ulegają gwałtownemu impulsowi emocji czy też udaje im się uważnie spojrzeć na swoje życie i dostrzec coś, co dotychczas było nieuchwytne.
Ułomki życia „Chłopiec z tamtych lat” jest dla narratorki Ani pretekstem do rozpoczęcia opowieści o swoim życiu. Zaczyna się ona kilkanaście lat po wojnie, będącej dla niej zlepkiem opowieści i dziecięcych wyobrażeń. Tytułowa postać nazwana w powieści Joachimem stanowi oś, wokół której swobodnie toczy się jej własna historia.
Wiecznozielone gaje wspomnień Tytuł książki fińskiej autorki odsyła do starogreckiego słowa oznaczającego „marzenie senne”, „rzecz nierealną” czy „znikomą”, ale też do pierwotnego sensu oniryzmu, gdy dotyczył on sytuacji, w której postaci opowiadają o snach.
Z natury rzeczy Kwiecista filiżanka, wiklinowy koszyk, słomiana mata, pasiasta tkanina – przedmioty z Cepelii przez długie lata towarzyszyły codzienności wielu Polaków, będąc niemymi świadkami naszej krzątackiej natury.
Zbyt blisko Daisy Johnson dała się poznać polskim czytelnikom dwa lata temu mrocznym debiutem „Pod powierzchnią”, za który została nominowana do Nagrody Bookera, jako najmłodsza finalistka w jej historii.
Dźwięki ciszy „Może tragedia powinna zostać spowita w milczenie?” – zastanawia się narrator posiadający trzy imiona, trzech ojców i opowiadający trzy historie, z których każda naznaczona jest cierpieniem.

Felieton

O co tu chodzi Różnica między miastami rozwiniętymi a zacofanymi to nie jest kwestia autostrad czy metra, tylko kwestia jakości chodników.
Kac Taki zielony. Trudno z nim żyć, bez niego jeszcze trudniej.

Społeczeństwo ◆ świat

Świat ma 15 km Czy w jakimkolwiek innym kraju na świecie znajdziemy tyle kapliczek przydrożnych co w Polsce?
To też nasza historia „Ludzie mnie często pytają, czy jestem Żydówką i skoro nie jestem, to dlaczego się tym zajmuję. Pytają mnie tak i Polacy, i Żydzi. Chciałabym, żeby kiedyś odpowiedź na to pytanie była oczywista” – mówiła Katarzyna Winiarska w 2018 r., podczas uroczystości odsłonięcia pomnika. W pierwszym rzędzie siedzieli potomkowie białowieskich rodzin żydowskich. Przyjechali tu z USA i Izraela. Mogli się tu spotkać dzięki jej pracy.
Cmentarz to dalszy ciąg życia Polska na skutek II wojny światowej straciła różnorodność, która charakteryzowała nasz kraj przez stulecia. Ale trzeba pamiętać, że miliony dawnych mieszkańców Polski w całej jej różnorodności leżą w tej ziemi. Te miliony tutaj są. Z nami. I teraz chodzi o to, żebyśmy godnie tych zmarłych potraktowali.

Idee

O pocieszeniu, jakie Camus znajdował w absurdzie futbolu Piękno, pisał Camus, jest jak „mgnienie wieczności w chwili, którą pragnęlibyśmy przedłużać w nieskończoność”. Futbol był dla niego nieustającym pościgiem za pięknem – i w grze, i w jej oglądaniu.
Poradnik dla życiowo nieporadnych Dzieci zadają lepsze pytania niż dorośli. „Czy mogę ciasteczko?”, „Dlaczego niebo jest błękitne?”, „Co mówi krowa?” – na każde z tych pytań można odpowiedzieć z pogodnym uśmiechem. Nie da się tego, niestety, powiedzieć o zagajeniach typu: „Gdzie twój maszynopis?”, „Dlaczego nie dzwonisz?” albo „Kto jest twoim prawnikiem?”.

Publicystyka

Jezus dla ateistów (ale tylko katolickich) Jezus Niechrystus to „mowa o religii” do wykształconych spośród tych, którzy w dogmat chrześcijański już nie wierzą, ale bardzo chcieliby pozostać chrześcijanami. Cokolwiek by to miało oznaczać.
Książka niebezpieczna? Jezus Niechrystus to pochwała transgresji i świadectwo radykalnego odrzucenia chrześcijaństwa, które może okazać się atrakcyjne dla ludzi rozczarowanych Kościołem.

Stacja: literatura

Mama wychodzi – opowiadanie Elżbiety Łapczyńskiej W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie nominowanej do Nagrody Literackiej NIKE Elżbiety Łapczyńskiej. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorką.
nrSztuka zachwytu

Ilustracja okładkowa: Bożka Rydlewska