Subskrybuj

Piękna dwudziestoletnia. 1989-2009

Piękna dwudziestoletnia. 1989-2009

Temat miesiąca

  • Dwie niepodległości Dwukrotnie w minionym stuleciu Polacy odzyskiwali niepodległość, dwukrotnie też przystępowali  do budowy własnego państwa. Okoliczność ta, zwłaszcza w chwili  gdy  dwudziestoletni czas trwania obu państwowości się zrównał, w sposób naturalny zachęca do  ich porównania.
  • Pokolenia Natomiast rozwój pokolenia po wojnie ledwo wróciło do stabilności po wojnie. II wojna światowa to było mordercze doświadczenie. Powstanie Warszawskie. Sam kwiat wykształconych młodych ludzi. To oni mieli tworzyć kadry nowego państwa. Emigracja. Setki tysięcy ludzi za granicą. Stolica kraju nie istniała. I potem stalinizm zniszczył ludzi i życie w PRL było coraz bardziej beznadziejne. Młodzi ludzie masowo wyjeżdżali żeby mieć jakieś możliwości. Nie chodzi o polityków.
  • Poszerzanie współpracy jest formą ewangelizacji Jest problem z obecnością młodych w Kościele. Nie można na to przymykać oczu. Ale w moim przekonaniu to kwestia zmiany działań duszpasterskich, to konieczność większego wyjścia naprzeciw potrzebom tych młodych ludzi. Znam taki przykład, że przesunięcie godziny Mszy św. dla młodzieży, na ich prośbę, z godzin rannych na godziny wieczorne, a więc wsłuchanie się w to, czego oni chcą, przyniosło doskonałe rezultaty. Współczesna katecheza musi przede wszystkim uwzględniać multimedialny przekaz. To nakaz czasu, żeby szukać form i języka, którym na co dzień posługują się ludzie młodzi.
  • Nie-zwykła Polska…? Jeszcze 20 lat temu o Polsce sporo mówiono w japońskich mediach. Trudno się dziwić – w końcu rok 1989 był i jest symboliczny nie tylko dla nas,  Polaków. Tyle tylko, że dziś dla przeciętnego Japończyka Polska stała się zwyczajnym europejskim krajem. Czy zyskując wolność, straciliśmy na naszej wyjątkowości? O Polskę i Polaków pytamy profesor Yamadę Tomoko z Uniwersytetu Meiji w Tokio, historyk specjalizującą się w historii Polski, która w latach osiemdziesiątych studiowała na Uniwersytecie Warszawskim, aktualnie gościnnie wykładającą w Katedrze Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Powiększenia

  • O eurowyborach i upolitycznionej historii W marcu mogliśmy obserwować przymiarki do list partyjnych w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. W Polsce, podobnie jak w innych krajach Unii, eurowybory służą nie tylko wyłonieniu mocnych reprezentacji w ważnej instytucji unijnej.
  • Efekt motyla w Ciudad Juarez Ciudad Juarez to półtoramilionowe miasto nad rzeką Rio Grande, która wytycza północną granicę Meksyku. Na przeciwległym brzegu leży teksańskie El Paso, jego mniejszy bliźniak (ok. 700 tys. mieszkańców), któremu historia zafundowała amerykańską tożsamość, choć trzy czwarte mieszkańców w domu mówi po hiszpańsku, tak jak w Juarez.
  • Papieża Benedykta XVI poznawanie Kościoła Podróż Benedykta XVI do Kamerunu i Angoli (17–23 marca 2009), podjęta przed zaplanowanym na październik Synodem Biskupów dla Afryki, stanowiła czytelne świadectwo pamięci i troski Papieża o ten – zapomniany przez bogatych i sytych – kontynent. Sam Ojciec Święty mówił o tej pielgrzymce, że podejmując ją chciał „objąć sercem całą Afrykę” (podkreśl. moje – J.P).

Refleksje

  • Z PRL-u w ponowoczesność Wiemy: 4 czerwca 1989 roku w Polsce skończył się komunizm.
  • Piękno zbawi świat Może piękno nie zbawia świata, lecz obdarza nas owym pragnieniem doskonałości, czy też skromniej: pragnieniem lepszego, bez którego to pragnienia świat byłby bezsprzecznie zdany na zgubę.
  • Między Kalwarią a spektaklem Twierdzenie, że kulturę religijną polskiego katolicyzmu cechuje specyficzny dla niej rytualizm, utożsamiany z powierzchownością i przeciwstawiany „głębokiemu”, więc prawdziwemu życiu duchowemu, jest od lat jedną z „oczywistych oczywistości” polskiej humanistyki. Wydaje się jednak, że wobec narastającej i propagowanej przez część duchownych i świeckich widowiskowości kultu i życia religijnego ta „oczywista oczywistość” zasługuje na krytyczną rewizję.
  • Mamy byc świadkami wiary. Rozmowa o Pierwszej Komunii Świętej Pokolenie trzydziesto-, czterdziestolatków to często ludzie, którzy odeszli od Kościoła. Z tego się bierze coś w rodzaju duchowej schizofrenii, pęknięcia. Do pewnego czasu dziecko je znosi, wytrzymuje, zafascynowane jest jeszcze tajemnicą, ale potem zwykle nie otrzymuje wsparcia.
  • Jezus historyczny – w stronę chrzescijaństwa z ludzką twarzą  W dyskusji, jaka toczy się wokół najnowszych badań nad historią początków chrześcijaństwa (Znak, kwiecień 2009) głos merytorycznej analizy spotyka się z tendencją apologetyczną. Niepokój polemistów jest jakoś zrozumiały: nie było jeszcze takiego wyzwania, jakie dziś stawiają tradycji chrześcijańskiej badania historyczne zwane „trzecim poszukiwaniem” (third quest).
  • Historia bez końca Groteskowa opowieść, z rozdwojonymi, podmienionymi życiorysami, z majaczącą dziwną utopią roślinnego bytowania poza historią – gwałtem przerobiona na propagandową czytankę. Cóż ta książka robi w Pociągu Kawalerowicza?
  • Pierwszy krok w prawdziwe życie Rytuały i duchowi przewodnicy mogą dostarczyć użytecznej wiedzy, wzbogacić umysł, wzmocnić ciało, zahartować odporność, dać niezłomne wzorce i wsparcie innych członków wspólnoty – ale nie nauczą odpowiedzialności.
  • *** Wyznanie win – które dla mnie stanowi może najistotniejszy na przyszłość, szczytowy punkt pontyfikatu Jana Pawła II – bez Soboru byłoby nie do pomyślenia. Jest ono niesłychanie ważnym wyrazem ducha Soboru, dzieła Ducha Świętego, światłem na rozdrożach.

Zdarzenia – książki – ludzie

  • Ucieczka od odpowiedzialności. O <i>Posłuszeństwie wobec autorytetu</i> Nieposłuszeństwo wobec władzy jako akt wolności, jako akt racjonalny, jako objawienie się działania w człowieku głosu sumienia, nieposłuszeństwo jako fakt etycznie elitarny – jeśliby te określenia miały wpłynąć tylko na przeformułowanie głębokich warstw polskiej pedagogiki i dydaktyki nieustannie miotających się pomiędzy karykaturami dwóch skrajnych koncepcji wychowania do posłuszeństwa i wychowania do wolności, to społeczna korzyść z lektury tekstu Milgrama byłaby ogromna.
  • Żywot filozofa. O książce Rudigera Safrańskiego <i>Schopenhauer. Dzikie czasy filozofii</i> Biografia Artura Schopenhauera pełna jest paradoksów i sprzeczności. Rysem głównym jego postaci wydaje się jednak szydercza maska, z jaką się obnosił w poczuciu braku przynależności do swego czasu i dominujących w nim idei. Odpowiadał temu zupełny brak odzewu na jego główne dzieło filozoficzne, co trudno uznać za okoliczność szczególnie sprzyjającą i podbudowującą własny pogląd na świat.
  • <i>Teatrum</i> Zofii Stryjeńskiej Pamiętam z poznańskiego dzieciństwa w latach czterdziestych zeszłego wieku wszechobecne kartki świąteczne z obrazkami Stryjeńskiej, jakieś reprodukcje z góralami i chłopami, które – owszem – podobały mi się, ale Ojciec zakazywał... Przypominam: był malarzem.
  • Czy Helena Modrzejewska była rasistką? (antysemitką) Ktoś kiedyś powiedział, że posiadała dwa geniusze – sztuki aktorskiej i charakteru. Była piękna i piękno to nie dotyczyło wyłącznie aparycji. Portretujący ją artyści stwierdzali, że otacza ją aura czegoś nieuchwytnego, jakiejś siły duchowej. Modrzejewską charakteryzowała ogromna siła woli i determinacja, która najpełniej objawiła się, kiedy wiadomo już było, że upada farma mająca być źródłem utrzymania dla garstki Polaków.
nr648

Ilustracja okładkowa: