Subskrybuj

Imperialne oblicze Rosjan

Imperialne oblicze Rosjan

Edytorial

  • Istotne 14% Od 2012 r., kiedy Władimir Putin w atmosferze wrzenia społecznego powrócił na Kreml, obserwujemy systematyczne ograniczanie swobody działania rosyjskich organizacji pozarządowych. Przebudzenie społeczeństwa nastąpiło po wyborach parlamentarnych z 4 grudnia 2011 r. Wówczas w Moskwie zorganizowano kilka manifestacji pod hasłem: „Za uczciwe wybory! Za uczciwą władzę!”.

Temat miesiąca

  • Imperializm oczami dwudziestolatków Próbując odpowiedzieć na pytania, czy społeczeństwo rosyjskie wciąż jest imperialne oraz jaką rolę odgrywają przeszłość i historia w konstruowaniu dzisiejszej polityki i tożsamości tego narodu, postanowiliśmy zadać dwudziestoletnim Rosjanom pytania:
  • Rosyjskie ruchy tektoniczne Aneksja Krymu jawi się jako próba stworzenia nowego porządku świata. Władimir Putin w swoich działaniach kieruje się tyleż własnymi dążeniami do zbudowania państwa narodowego, co oczekiwaniami społeczeństwa. Spełnianie tych ostatnich to również sposób na zapewnienie wzrostu poparcia dla prezydenta i legitymizacji jego władzy.
  • Paradoksy ukraińskiej tożsamości i języka – spojrzenie z zewnątrz i od środka Rozpoczęła się bitwa narodów – w chwili słabości instytucji państwowej to właśnie naród staje się podmiotem oporu. Archaizacja jest więc naturalna o tyle, o ile stanowi normalną reprezentację wspólnoty w przypadku agresji zewnętrznej.
  • Radzieccy, ale tutejsi Do dziś większość Białorusinów nie wyobraża sobie, jak powinniśmy ułożyć życie we własnym już kraju. Nie poczuliśmy granic własnej podmiotowości. Białoruś buduje swoją tożsamość narodową, kompilując wyłącznie mity powojennego okresu radzieckiego.

Debaty

  • Populizm ze wsparciem euroelit Bardzo dobry wynik partii populistycznych w wyborach do Parlamentu Europejskiego zaniepokoił europejski mainstream. Jednak zamiast oczekiwanej refleksji nad przyczynami popularności eurosceptyków mamy do czynienia z ich lekceważeniem. Pojawia się nawet nuta urazy do wyborców.
  • Jak pokochać Szatana? Śladami zapomnianej religii jezydów Wśród pierwszych stworzonych bytów było siedmiu aniołów. Potem Bóg stworzył człowieka, ale jeden z aniołów, Melekê Tawûs, odmówił złożenia mu pokłonu. Uczynił to jednak nie z pychy, ale z wierności wobec Boga. Nie chciał służyć nikomu innemu. Za to został szczególnie umiłowany i to jemu Stwórca powierzył władzę nad ziemią.

Idee

  • Odwaga myślenia Jaskinia Filozofów to miejsce, w którym mierzyć się powinno z dużymi filozoficznymi problemami, starając się odnosić je do ważnego oraz aktualnego tu i teraz kontekstu. Tak właśnie jest z pytaniem: co znaczy odważnie myśleć? Chciałabym rozpocząć naszą dyskusję od kwestii napięcia między myśleniem indywidualnym a wspólnotą. Jaka powinna być Waszym zdaniem wspólnota dobrego myślenia? Czy coś takiego jest w ogóle możliwe?
  • Myślenie jest rzeczą groźną Ogromnie trudno opuścić zamknięty, ciepły kokon wspólnej i powszechnie obowiązującej prawdy. Samodzielne myślenie jest groźne. Posuwamy się do przodu, niejednokrotnie cofając się. Czyż bowiem ukrytym pragnieniem nie jest powrót do przeszłości, do krainy myślowych gotowców.
  • Po swojemu Katedra Polska na Columbia University potrzebuje różnorodności: uczonych z Pragi, ze Lwowa czy z Wilna albo Heidelbergu. I niekoniecznie muszą to być osoby utytułowane naukowo – bardziej liczy się dla mnie, co ciekawego mają do powiedzenia. Badania posuwają się przecież do przodu nie za sprawą metryki uczonego, ale zadawanych przez niego nowych pytań.

Ludzie – książki – zdarzenia

  • Tybetański spokój Colin Thubron pisze jedną z najciekawszych książek drogi. U jej podstaw leży uniwersalny obraz wędrówki żywego ze zmarłym, śladem Orfeusza i Eurydyki, Dantego i Beatrycze. Pożegnanie matki jest w przypadku podróżnika przygotowaniem do własnej śmierci.
  • Wiedzieć, wierzyć, kochać Jerzy Sosnowski dotyka kłopotu dla naszej postsekularnej rzeczywistości absolutnie podstawowego: jak pogodzić rozum z wiarą, jak wiedzieć, ale i jak wierzyć, by te dwie przestrzenie mogły ze sobą współegzystować, nie oddając uprzywilejowanej pozycji żadnej z nich i nie stygmatyzując się wzajemnie w wyniszczającej, ideologicznej walce.
  • Dochodzenie w sprawie zbrodni MOCAK po raz kolejny śledzi relacje, w jakie z innymi sferami życia wchodzi sztuka. Po historii, sporcie i ekonomii przyszedł czas za zbrodnię. Powstała jedna z najbardziej intrygujących wystaw przygotowanych przez to krakowskie muzeum.
  • Georges Perec albo pisanie pod przymusem Określenie Pereca po prostu jako „pisarza Szoa” przychodzi z oporem. Jest tak dlatego, że ambicją jego było „przedarcie się przez całą literaturę swoich czasów (…), napisanie tego wszystkiego, co człowiek może dziś napisać”; dzieło jego uchyla się więc przed łatwą definicją, ale równocześnie nieodparcie ją przywołuje: twórczość Pereca zostaje bowiem zbudowana wokół pustki, doświadczenia nieobecności i śmierci, której powodem jest właśnie Zagłada.
  • Nie nasz „poeta ziemi naszej”, czyli co zrobić z von Eichendorffem? Wola przypomnienia Eichendorffa jako poety filozofującego, uprawiającego refleksję o bardziej uniwersalnym charakterze, ma swoją wagę. Jego polska recepcja w ostatnich dziesięcioleciach nie jest bowiem wolna od pewnej jednostronności, by nie rzec: naiwności czy prostoduszności.
  • Życie bez grymasów Odbiorcy, podobnie jak twórcy, muszą dać sobie szansę zauważenia detali, a przez to: urody świata. To pierwszy, niezbędny krok do rozpoczęcia edukacji artystycznej. Z dzieckiem powinni to uczynić jego rodzice, niezależnie od tego, kim są z zawodu, gdzie mieszkają, jakie mają zainteresowania. Bo w gruncie rzeczy chodzi o to, by powiedzieć: popatrz, posłuchaj… Reszta przyjdzie sama.
  • Nowe szaty (graficzne) książki (polskiej) Wokół ilustracji panuje dziś w Polsce sprzyjający klimat, twórczy ferment dokonuje się na wielu rozmaitych polach. Coraz więcej młodych ludzi studiujących na polskich uczelniach artystycznych zajmuje się graficzną stroną książek, widząc w tym szansę na własny twórczy rozwój. Młodzi ilustratorzy chętnie inicjują dialog z dawnymi mistrzami, czerpiąc wszak z najlepszych źródeł.

Stałe rubryki

  • Moja noc u Maud Rozpaczam bowiem z powodu przemijania jak mężczyzna, jak król, jak posiadacz większościowego pakietu akcji w większości światowych firm, jakby przemijanie było ostateczne – tak rozpaczam. To jeśli chodzi o formę. Jeśli chodzi o treść, rozpaczam z powodu przemijania rzeczy, które powinnam przyjmować do wiadomości jako przeminięte z godnością bądź w ogóle tego przemijania nie odnotowywać.
  • Coraz bliżej albo coraz mniej Podtrzymywanie życia za wszelką cenę staje się coraz bardziej możliwe, i to do tego stopnia, że zaczyna niepokoić i odtrącać.

Inne

  • Rosjanie wierzą tylko w tożsamość radziecką Uznając de iure nowe granice państwowe, de facto Rosjanie zaczęli nazywać wszystkich mieszkańców Ukrainy – Ukraińcami, a Białorusi – Białorusinami. Z formalnego punktu widzenia wiązało się to z połączeniem w jedną całość wszystkich mieszkańców sąsiednich krajów – zarówno rosyjskojęzycznych, jak i mówiących po ukraińsku (lub białorusku). W wyobrażeniach Rosjan te narody jednak zyskiwały najbardziej zrozumiałą tożsamość – a więc „ruską”.
  • Postimperialna depresja Putin cieszy się poparciem nie tylko etnicznych Rosjan. Jednak teraz sytuacja jest trudna do przewidzenia. Bo jak mamy odbudowywać imperium i stanąć w obronie Rosjan w Kazachstanie? Co stanie się wówczas z Unią Eurazjatycką? Gra, w którą zaczął grać Putin, jest niezwykle niebezpieczna i nie ma w niej łatwych rozwiązań
  • 712 – spis treści

Ilustracja okładkowa: Dawid Ryski