Subskrybuj

Czy religia ma przyszłość?

Czy religia ma przyszłość?

Społeczeństwo–świat

„Znak” pyta: Czy religia dodaje ci wiary w przyszłość? Z tym jednym pytaniem postanowiliśmy zwrócić się do reprezentantów różnych środowisk i światopoglądów, by przy okazji numeru jubileuszowego, poświęconego przyszłości religii, dowiedzieć się, jakie nastroje i sądy panują w tej kwestii pośród młodego pokolenia Polek i Polaków.
Tradycja twórczej niezgody Religia powinna nam pozwalać się ze sobą różnić – nie wierzę w zasadę jednej prawdy dla całej ludzkości, tak jak nie wierzę, że Żydem jest się w jeden określony sposób.
Piekło, które sobie tworzymy Brakuje mi w chrześcijaństwie realnego działania na rzecz pokoju i miłosierdzia. Albo zagłusza je niemy krzyk zarodków.
Przeprawa z religią Nie dziwi mnie, że obecny biskup rzymski Franciszek wzbudza tyle entuzjazmu, nie tylko wśród katolików i nie tylko wśród wierzących. Obawiam się jednak, że jego działalność spełznie na niczym, szczególnie w krajach takich jak Polska, gdzie jego przekaz może zostać mylnie odebrany.
Prorocy nowej ziemi Wiara to źródło perspektywy eschatologicznej, która daje mi nadzieję na to, że w ostatecznym rozrachunku – skoro wierzymy w Zmartwychwstałego i Miłosiernego – wszystko skończy się dobrze.
Źródło, z którego piję Religia jest źródłem. Piję z niego. Czasem woda jest cudowna i uzdrawiająca, czasem śmierdzi.
Paradoks „eschatologicznego optymizmu” Jednakże „przyszłość” w religii chrześcijańskiej zwykle nie odnosi się do doczesności, ale raczej do wieczności. W tym kontekście wiara daje nadzieję na przyszłość par excellence.
Nie jesteśmy właścicielami prawdy Chciałabym bardzo, żeby papież odwiedził w Polsce dwa miejsca: Zochcin s. Małgorzaty Chmielewskiej i Szpital Psychiatryczny w Krakowie. Bo tam pracują ludzie, którzy Kościół pojmują jako szpital polowy, bo tam obecność Boga jest niemal dotykalna.

Ludzie – książki – zdarzenia

Gra w polskość Alfabet polski to przykład, jak mówić dzieciom o naszym kraju w sposób ciekawy, łamiący schematy i zapraszający do dalszej rozmowy, która pokaże im, że Polska to nie prosty wybór między poczuciem wstydu a wzniosłością i wychwalaniem ojczyzny przy każdej możliwej okazji.
Życie po końcu świata Właśnie kończę kręcić film o skutkach wydarzeń w Rwandzie w 1994 r., który jeszcze bardziej uświadomił mi, że ludobójstwo w historii cywilizacji nigdy nie było aktem spontanicznym.
Laboratorium obrazu Warto spojrzeć na Warburga od trochę innej strony niż jak na wybitnego badacza – zwłaszcza że w formule atlasu, nad którym prace przerwała przedwczesna śmierć autora, ta inna strona dochodzi do głosu być może równie silnie co biografia niemieckiego akademika, znawcy włoskiego renesansu.
Negocjatorzy znaczeń Nie da się pomyśleć współczesnej historii sztuki, nie uwzględniając historii wystaw. Ta w dużej mierze pisana jest przez kuratorów.
Stoimy na ramionach olbrzymów Ludzie Znaku to rodzaj hołdu złożonego założycielom i wybitnym przedstawicielom środowiska tak bardzo zasłużonego dla polskiej kultury i polskiego chrześcijaństwa.
Niespełnienie Podstawowym pytaniem apokalipsy jest: „kiedy?”, a zaraz za nim pada odpowiedź: „niebawem”.
Wiecznie w podróży, nigdzie u siebie  Nazwisko Marii Kuncewiczowej (1895–1989) i Cudzoziemka, czyli tytuł jej najgłośniejszej książki, złączyły się w powszechnej świadomości czytelniczej na stałe.
Historia ukryta w wykazie dłużników Nie ma miejsc bez historii, wystarczy dobrze poskrobać paznokciem – mówi Aleksandra Domańska.
Miłość do ziemi, nienawiść do państwa Armenia to kraj, o którym w Polsce, mimo istnienia mniejszości ormiańskiej, mamy dość mgliste pojęcie. Traktuje się ją zwyczajowo jako jedną z wielu odległych kaukaskich republik byłego ZSRR.
Mów do mnie krótko Międzynarodowy Festiwal Opowiadania od 11 lat stara się przywrócić opowiadaniom należne miejsce na mapie (a może lepiej: mapach) literatury.
Jeden chrzest Nie jestem obiektywnym czytelnikiem książki Na początku był Chrystus. Miałem okazję przyglądać się początkowym etapom jej powstawania, kiedy biskupi Marcin Hintz (luteranin), Jerzy Pańkowski (prawosławny) i Grzegorz Ryś (rzymski katolik) spotkali się z Januszem Poniewierskim i Jakubem Drathem, aby porozmawiać o swojej wierze i historii. Jednak sama treść ich rozmów była dla mnie nieznana aż do momentu wydania.
Ginie się „warstwami” Gdy John Hersey (wedle Anne Fadiman – kompilator i plagiator) opublikował w 1950 r. The Wall, wielu czytelników ze świata dowiedziało się o Zagładzie. Nie wiem, czy w wizerunku Rachel Apt z The Wall odbija się twarz Racheli Auerbach. Pewne, że z tytułu książki można by przewrotnie uczynić metaforę sytuacji pism zbyt wolno przebijających się do świadomości ludzi z naszego świata. Dobrze, że Auerbach udało się przebić.
Rewolucja wolnego słowa Od połowy lat 70. aż po schyłek PRL kwitł w Polsce niezależny ruch wydawniczy. Dziś mocno niedoceniany, wciąż pozostaje fenomenem na skalę światową. Czy dzięki książce Jana Olaszka jego twórcy i ich dzieło odzyskają należne miejsce w naszej historii?
Anatomia wielkiej Polski katolickiej Nowa Polska nie miała być organizmem państwowym, lecz ruchem przypominającym swą strukturą „zakon” lub „armię”, w którym obowiązywała zasada prymatu celów politycznych, a więc dobra narodu i spełnienia planu zbawienia, nad prawem i procedurami funkcjonowania instytucji.
Gorejący Tygrys i mesjańska resztka W czasach gdy akademiccy filozofowie zadowalają się na ogół rolą komentatorów i glosatorów wielkich myślicieli przeszłości lub też, zdradzając swoje powołanie, zaciągają się pod sztandary zwaśnionych politycznych plemion, by oddawać się zbiorowej ideologicznej egzaltacji, Agata Bielik-Robson rozwija konsekwentnie swój filozoficzno-teologiczny projekt, który z uwagi na rozmach i oryginalność jawi się jako zjawisko wyjątkowe i niemal odosobnione we współczesnej polskiej myśli humanistycznej.

Idee

Umiera personalizm, powraca osoba… Ten krótki wykład uzasadniony jest troską o właściwe zrozumienie zastrzeżeń, a czasami wręcz niechęci, jaką odczuwają przedstawiciele pokolenia młodszego niż moje w stosowaniu pojęcia „personalizm”, ale jednocześnie przyświeca mi pragnienie zachowania krytycznej życzliwości w ocenie dzieła Emmanuela Mouniera.
Pojęcie niedoskonałe Personalizm katolicki był w Polsce w kleszczach: reżimu komunistycznego z jednej strony, a tradycyjnego polskiego katolicyzmu – z drugiej. To skazało go na porażkę, choć wcześniej przyczynił się do wielkiej zmiany społecznej.
Dyspozytyw osoby W starożytnym Rzymie niemożliwa była personalizacja wobec kogokolwiek bez depersonalizacji wobec innych – bez spychania kogoś w nieokreśloną przestrzeń sytuującą się poniżej poziomu osoby. W tle osoby zawsze prześwitywał bezwładny profil rzeczy.

Temat miesiąca

Wiara po śmierci Boga Wielu wspaniałych humanistów odrzuca ideę transcendentnej łaski. Szanuję to. Myślę jednak, że gdy ktoś już uznaje łaskę, wówczas pragnie i potrzebuje znaleźć się bliżej niej poprzez modlitwę i określoną praktykę wiary.
Naprawianie świata Rdzeń religii i wyzwanie, które przed nią stoi – tak jak ją rozumieją chrześcijanie, Żydzi, a nawet muzułmanie – pozostają niezmienne. Przemienić człowieka w lepszą osobę, wyszlifować go, by jego czyny były napełnione sprawiedliwością i miłością.
Okres przejściowego załamania Stopniowe przywykanie do obecności muzułmanów, możliwość życia we wspólnej przestrzeni i wzajemne przenikanie się wielu społeczności doprowadzi do wyłonienia się nowej rzeczywistości.
Ignorancja rujnuje islam Kiedy dorastałem w świecie islamu, nigdy nie mówiliśmy o religii. Nie przestrzegałem postu w ramadanie i nie było z tym żadnego problemu. Niestety, dziś wszyscy wtrącają się w to, co robią inni.
Jaka przyszłość religii? Jest rzeczą naturalną, by w jubileuszowym numerze „Znaku” zadumać się nad przyszłością religii, ich możliwymi losami w świecie, który od końca II wojny światowej zmienił się dramatycznie, a przecież nie na tyle, żeby radykalnie utracić kulturową ciągłość.

Felietony

W przebłyskach W całości łatwo utonąć. Sama wolę opisać drzewo, a nie las. Strąk fasoli, a nie cały zagon. Parę pończoch, a nie fabrykę tekstylną.

Edytorial

Otwarcie na przyszłość Pytanie o przyszłość religii (w liczbie mnogiej), które stawiamy w 70. urodziny miesięcznika „Znak”, wyrasta z przekonania, że w istocie jest to pytanie o przyszłość człowieka. Co to oznacza?
nrCzy religia ma przyszłość?

Ilustracja okładkowa: Krzysztof Iwański