Subskrybuj

Lekcje Baumana

Lekcje Baumana

Edytorial

  • Ostatni intelektualista XX wieku Zmarły przed rokiem Zygmunt Bauman był jednym z ostatnich wielkich polskich intelektualistów XX w. W jego biografii odnaleźć można szereg napięć charakterystycznych dla generacji, która na świat przyszła w II RP, dojrzewała w czasie II wojny światowej, a pierwsze dorosłe wybory podejmowała w okresie stalinizmu.

Temat miesiąca

  • <i>Pro domo sua</i>. Bauman o Baumanie Wierzyłem i wierzę nadal, że jeśli socjologia ma jakieś praktyczne znaczenie, to polega ono na wspieraniu ludzi w wysiłkach, jakie podejmują, aby zrozumieć własne życie i nadać sens swoim doświadczeniom.
  • Ankieta: Obywatel świata Po impresje na temat Zygmunta Baumana i jego prac zwróciliśmy się do intelektualistów ze świata i osób blisko z nim współpracujących. Jaki obraz polskiego socjologa zapisał się w ich wspomnieniach? Co najbardziej cenili z jego dorobku? Czy uznają jego diagnozy za wciąż aktualne?
  • Anioł historii boi się o przyszłość Jako socjologowie mamy zobowiązania wobec społeczeństwa. Nie powinniśmy pisać wyłącznie do specjalistycznych (najlepiej międzynarodowych) czasopism. Bauman mówi nam, że mamy też inne obowiązki, że naszym zadaniem jest pisać tak, by rozumieli to niespecjaliści.
  • Socjologia w ludzkim języku Współpracę z Zygmuntem Baumanem rozpocząłem w połowie 2008 r. Poprosiłem go wtedy o tekst do towarzyszącego wystawie w galerii White Cube w Londynie katalogu o numerycznym tytule: 17 x 23,5 x 1,6.
  • Płynne pokolenie My, młodzi, stanowimy nierzadko zmarnowane pokolenie Europy. Dla poprzednich generacji stwierdzenie to może wydawać się absurdalne. A to dlatego że do niedawna symbolizowaliśmy nadzieję, wyidealizowany obraz postępu i wartości, a jeszcze więcej można było od nas oczekiwać w przyszłości. Dziś w Europie taki obraz zanika.
  • Oceniał rzeczy trafnie, ale za mało empirycznie Zygmunt Bauman był przenikliwym obserwatorem życia społecznego, ale jego pracom brakowało – jak na mój gust – wystarczającej podbudowy empirycznej.
  • Myślenie między paradygmatami Zacząłem czytać Zygmunta Baumana, kiedy pracowałem nad Bíos, a szczególnie nad rozdziałem poświęconym nazizmowi.
  • Bauman to myśliciel świecki Zygmunt zaczął dużo pisać, dopiero gdy przestał uczyć na uniwersytecie. Poznałem go w Nowym Jorku, a po mojej przeprowadzce do Wielkiej Brytanii spotykałem go od czasu do czasu w Londynie. Pełen życia, nawet mając ponad 80 lat, cały czas podróżował. To było bardzo inspirujące.
  • Świat poróżniony albo mały słownik Baumanowskich opozycji Praktycznie każde z istotnych dla autora Etyki ponowoczesnej pojęć pojawia się w towarzystwie swojego przeciwieństwa – nie zawsze pożądanego i mile widzianego, często budzącego niepokój, a nawet lęk
  • Wszystkie życia Zygmunta Baumana W długim, ponad 90-letnim życiu Zygmunta Baumana skupiają się jak w soczewce newralgiczne epizody z polskiej historii: narodowościowe napięcia II RP, traumy okupacji, zaangażowanie intelektualistów w budowę demokracji ludowej, rozczarowanie komunizmem, przymusowe emigracje i trudne rozliczenia z przeszłością

Idee

  • Strach przed czarnym tulipanem Od kiedy stosuje się modyfikacje genetyczne w rolnictwie na masową skalę, czyli mniej więcej od 30 lat, nie pojawiły się naukowe dowody szkodliwości organizmów zmodyfikowanych dla człowieka lub środowiska. Skoro tak, to właściwie dlaczego przyjęto za oczywiste informowanie konsumentów, że dany produkt „zawiera GMO”?
  • Podwójne życie Petronelli Holenderskie domki dla lalek tworzyły (wymyślały i zamawiały) wyłącznie kobiety. Urządzanie domku było wieloletnim, świadomie powziętym zadaniem kolekcjonerskim i projektem artystycznym, a z dzisiejszej perspektywy wręcz kuratorskim.

Ludzie – książki – zdarzenia

  • „Zwierzęta musiały być czujne” Ludzki język jest dzisiaj ostatnim bastionem naszej wyjątkowości. Okazało się, że zwierzęta mają kulturę, wytwarzają narzędzia, prowadzą często wyrafinowane życie społeczne. Te wszystkie rzeczy, które miały wyróżniać człowieka, dzisiaj tracą na wartości. Kolejne granice upadają
  • Homer ma oczy i nie zawaha się Druga powieść Marlona Jamesa (za trzecią, Krótką historię siedmiu zabójstw, otrzymał w 2015 r. Nagrodę Bookera) jest epicka w przejętym z języka angielskiego znaczeniu (to wspaniała książka), ale i rozumieniu tradycyjnym: jest współcześnie pisanym eposem, obrazem niewolnictwa – ambitnie skonstruowaną, gęstą, wyśmienitą literacko opowieścią o niewolnicach i niewolnikach oraz ich białych „panach” na Jamajce pod koniec XIX w.
  • Historia wcielona Można znać dzieje XX w. i wiedzieć, jakie były powody emigracji Polaków podczas II wojny światowej czy w pierwszych latach powojennych. Aby jednak właściwie je pojąć, trzeba o nich „usłyszeć” od samych emigrantów.
  • Inny model życia Na przekład Anty-Edypa przyszło nam czekać 45 lat. Czas ten dłużył się zwłaszcza w ostatnim okresie, bo polską premierę odkładano z roku na rok. Można było odnieść wrażenie, że nigdy do niej nie dojdzie – przyznam szczerze, że przestałem nad tym specjalnie ubolewać.
  • Smutna twarz koali Niepozorna książeczka, bardziej przypominająca zeszyt szkolny z wytłoczoną ramką na wpisanie nazwy przedmiotu. W tym miejscu umieszczono nazwisko autora i tytuł: Koala.
  • Duch dziejów i metafory Gdyby pisać historię pojęcia „prawda”, przez wieki nie mielibyśmy innego materiału niż jej klasyczna definicja: „Prawda to zgodność rzeczy i umysłu”.
  • Przekrój pamięci Gruby tom Śladów Holokaustu w imaginarium kultury polskiej, rezultat pracy badaczek i badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego, to dla mnie (kolejna) próba opowieści o naszej kulturze pamięci
  • Taniec nieszczęśliwych cieni Pisarzy i pisarki rozpoznaje się nie tylko po ich stylu, ale również – po obsesjach.
  • W księgarni: De Revolutionibus. Books & Cafe W drugiej połowie października na tydzień przeprowadziłem się do księgarni. Oczywiście żartuję. Chociaż nie do końca.
  • Śmierć pięknych saren Myśliwi często przypisują sobie rzekomo naturalną rolę drapieżników, które dbają, by populacje innych gatunków nie wymknęły się spod kontroli. To bzdura
  • Kim jestem Książkę Jerzego Franczaka otwiera fragment Onirokrtyki Guillaume’a Apollinaire’a (skąd też został zaczerpnięty tytuł), co z miejsca ustawia lekturę, odnosi do kontekstów awangardowo-surrealistycznych i ściąga podejrzenia o wysublimowane zabawy intertekstualne.
  • Rodzinna tajemnica Potrzeba odkrycia prawdy o makabrycznych wydarzeniach w Rechnitz, która stała za powstaniem książki, została w pełni zaspokojona, ale finalnie ten wątek schodzi na dalszy plan. Batthyany poznał bowiem przede wszystkim prawdę o sobie
  • Bogowie W Billions nikt nie gra czysto. Ale przecież bogowie są poza dobrem i złem, moralność wymyślili dla śmiertelnych, by utrzymać ich w ryzach.
  • Gombrowicz (wreszcie) dobrze utemperowany Pisarz, jaki widnieje na odmalowanym przez Klementynę Suchanow portrecie, to w pierwszej kolejności debiutant życiowy
  • Biała wieża Babel W 1912 r., gdy Grecy odzyskali Saloniki po blisko pięciu wiekach osmańskiego panowania nad miastem, potrzebowali gestu, który potwierdzałby ich władzę.
  • Pomiędzy Zagładą a gwiazdami Stanisław Lem – pisarz science fiction i ofiara Zagłady. Wielbiciel słodyczy i autor próbujący wyrazić niewyrażalne. Fan motoryzacji i człowiek, któremu II wojna światowa zabrała nie tylko młodość, ale cały świat
  • O skrzydlatych i czworonożnych męczennikach wojny Za każdym razem kiedy patrzę na rachunki podsumowujące liczbę ofiar jakiejś wojny, bitwy, ujawniające ich wartość metryczną, to przyjmuję je zwyczajnie, z niepokojącą, chłodną rzeczowością. Nie płaczę, patrząc na te liczby, raczej pomyślę, zasadzę w głowie wyobrażenie, ale smucić się będę wystarczająco płytko, by dalej zupełnie normalnie żyć

Felietony

  • Coraz bliżej albo coraz mniej A może zacząć trzeba od tego, że owo „tak” i „nie” „bez światło-cienia” to moja własna miara wierności i zawierzenia, tylko moja własna. Nie zaś adresowana do bliźniego, któremu natychmiast chce się wystawić cenzurkę ze stopniami, jakąkolwiek samoocenę wykluczając.
  • Apel do śpiących Moim zdaniem mylą się ci, którzy w homilii wygłoszonej na pogrzebie Piotra Szczęsnego dostrzegają pochwałę samobójstwa. To nie pochwała, lecz wrażliwość pozwalająca usłyszeć „krzyk, który rozdziera ciszę”, i ujrzeć „ogień, który z ciemności wydobywa kształt rzeczy, w ciemnościach jakby nieobecnych, bo niedostrzegalnych”.
  • „Nie widać” Kiedy zaczynam pracę nad książką, ustawiam automatyczną odpowiedź na poczcie internetowej.

Społeczeństwo–świat

  • Nowa ukraińska fala Dziś coraz więcej osób przyjeżdża do Polski ze wschodu i południa Ukrainy. Z milionowych miast, takich jak Charków, Donieck, Dniepr. Są to przeważnie ludzie z wyższym wykształceniem, o dobrych kwalifikacjach zawodowych, którzy nie uciekają od bezrobocia, lecz szukają wyższych płac w swoich branżach i lepszych warunków życia.
  • Lwów może łączyć To nie Lwów jest kością niezgody, lecz sposób opowiadania o wspólnej historii polegający na próbie bagatelizowania roli Ukraińców w narracji polskiej bądź Polaków w ukraińskiej. Jednostronne postrzeganie różnych procesów powoduje, że zubażamy znaczenie kulturowe tego miasta.

Inne

  • 752 – spis treści
  • „Zbudź się Żydówko!”* 9 września 1931 r. – 56 515 osób deklarujących przynależność do wiary żydowskiej, co stanowi 25,8% populacji Krakowa – dane spisu powszechnego ludności. Luty 1945 r. – ok. 500 Żydów mieszkających w Krakowie – dane Wydziału Społeczno-Politycznego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie

Ilustracja okładkowa: Magda Wolna