Subskrybuj

Kim jestem, kiedy podróżuję?

Kim jestem, kiedy podróżuję?

Edytorial

Granice W 1926 r. ks. Jan Zieja bez paszportu i pieniędzy wyru­szył w pieszą wyprawę do Rzymu. Chciał w ten sposób dać wyraz swemu przekonaniu, że każda wojna i każda strze­żona zbrojnie granica są sprzeczne z Ewangelią.

Temat miesiąca

Ćwiczenia z obcości Dlaczego ja mogę pojechać do kraju pani Marrousch czy pana Ghaliba i pozostać tam właściwie tak długo, jak tylko chcę? Może nawet mogłabym się tam osiedlić? Ale ani pani Marrousch, ani pan Ghalib nie mogą tego zrobić w moim kraju.
Najstarszy pejzaż Bezkresna przestrzeń zasklepiła się, zrosła bez najmniejszej blizny. Mogła wchłonąć wszystko. Nie tylko tę awanturę, ale i bitwy, wojny, wędrowne ludy i osiadłe narody. Nie było sił na otchłań. Na te nazwy na mapie. Tagana, Juroknta, Piczunga.
Gościniec Początkowo mówiłam tylko po angielsku, więc byłam turystką angielskojęzyczną. Od dwóch lat coś puściło i staram się przemawiać w nepali, jestem więc turystką mówiącą nieco w nepali. Robię więc nieco za cyrk, i na tym poprzestanę.
Relacje wzajemności Jeden z uchodźców, twórca współczesnego teatru tybetańskiego i menadżer kawiarni dla turystów, stwierdził: „Czasem nawet mówimy naszym dzieciom: »Zobaczcie, ci ludzie z zagranicy przyjeżdżają tu z tak daleka, żeby uczyć się naszego języka, a wy się obijacie!«”.
Głównie dla podróży Gdyby Halik zaczynał podróżować teraz, pewnie nikt by o nim nie usłyszał. A może jednak tak…
Kim jestem, kiedy podróżuję? Z tym jednym pytaniem zwróciliśmy się do kilkorga Autorów, prosząc ich jednocześnie o wypowiedź w drugiej kwestii – dla każdego sprecyzowanej inaczej, w zależności od ich doświadczenia.
Świat, którego nie ma w przewodniku Turysta często zapomina zadać sobie te pytania, bez których praca reportażysty nie miałaby sensu: kim są i co myślą mieszkańcy odwiedzanych krain, jakie są ich plany i marzenia, jak nasza obecność wpływa na ich zachowania? Bez uwzględnienia tych zagadnień trudno jest mówić o etycznym wymiarze podróżowania.
Donikąd Miejsca istnieją, dopóki patrzą na nie wolni ludzie. Inaczej stają się okaleczone.

Felietony

Koniec świata Wyobrażam go sobie. Wyobrażam sobie, jak zwiedza każdą z 45 sal na piętrze Galerii Uffizi we Florencji. Leonardo da Vinci, Rafael, Sandro Botticelli, Caravaggio, Rubens.
Błysk w oku Wciąż widzę Zbyszka z jego niesforną czupryną i charakterystycznym błyskiem w oku. Dla tych, których do siebie zraził niekonwencjonalnym sposobem bycia, był to – być może – błysk szaleństwa. Dla innych, oczarowanych rozległością jego zainteresowań, mógł to być nawet przebłysk geniuszu.

Społeczeństwo–świat

Pamięć o akcji „Wisła” Zbrodnia przeciw ludzkości w przypadku akcji „Wisła” nie polega na eksterminacji, ale na odebraniu ojczyzny, w konsekwencji – na pozbawieniu kultury i tożsamości.
To, co zostało Wnukom akcji „Wisła” pochodzenia łemkowskiego zadałyśmy ten sam zestaw pytań: Skąd dowiedzieliście się o akcji przesiedleńczej z 1947 r.? Czy czujecie, że miała albo nadal ma ona wpływ na Wasze życie? Jak opowiadali Wam o niej rodzice, dziadkowie? Czy myślicie, że wpłynęła na to, kim jesteście dzisiaj?

Publicystyka

Prawa nie tylko dla kobiet Zakres praw reprodukcyjnych jest przedmiotem kontrowersji. Panuje konsensus co do tego, że każdy człowiek ma prawo do planowania rodziny i edukacji seksualnej, punktem największych konfliktów pozostaje zaś kwestia przerywania ciąży.
Nie wejść na równię pochyłą W społeczeństwie pluralistycznym nie ma możliwości uchwalenia pełnego zakazu aborcji, zakazu dostępu do zapłodnienia metodą in vitro i do środków antykoncepcyjnych, mimo iż jestem przekonany o niemoralności tych rozwiązań. Akty prawne muszą w jakimś stopniu brać pod uwagę różnice światopoglądowe.

Idee

O idolach, ciasnym rozumie i racjonalnej wierze Religia daje nam dostęp do bardziej złożonych form racjonalności. I w tym sensie paradygmat naukowo-techniczny może zostać dzięki niej poszerzony.
Mgliste fajczarnie fabuł i bajek To nie my potrzebujemy mitu, lecz mit potrzebuje nas. Potrzebuje naszych pragnień, naszych frustracji, naszych przekonań, żeby raz jeszcze wpleść się w kołowrót ludzkich nadziei. I z tej potrzeby mitu skwapliwie korzystamy, żeby obrócić chaos w porządek, wrzask w muzykę, drżenie w gest.

Ludzie – książki – zdarzenia

Europa – instrukcja obsługi Przez całe stulecia opisywaliśmy na Zachodzie inne krainy, odległe światy. Teraz udało się nam przedstawić własny kontynent dla uchodźców oraz migrantów – i to w sposób, w jaki wcześniej nie zrobiliśmy tego nigdy.
Każdy był kiedyś przybyszem Określenie rosyjskie bieżeniec mówi, że ktoś biegnie, uchodźca uchodzi, refugee szuka schronienia. Zastanawiając się nad znaczeniem tych słów, szukałam określenia statycznego, które wyjdzie naprzeciw tymczasowości i poczuciu niebezpieczeństwa. Znalazłam – jest nim „nowak”.
Skręcona świadomość innego Tischner dokonuje połączenia metafory światła z sensem mowy i z dobrem, które rozprzestrzeniają się na podobnej zasadzie, nie tracąc swej mocy. Tak jak światło jest dla wszystkich, tak samo sens i dobro służą wszystkim, nie wyczerpując swych zasobów.
Miłość podwyższonego ryzyka Ile waży kamień? Ile może ważyć kamień podniesiony i ciśnięty w tłumie? Pół kilograma? Kilogram? Tak niewiele. A ile waży kamień, który rozbije szybę, głowę, wybije oko? Tylko pół kilograma? A może jest znacznie cięższy, jak głaz, jak kawał skały? Jerzy Jarniewicz w All You Need Is Love. Sceny z życia kontrkultury próbuje tę wagę określić.
Czwarty wymiar Wiersze takie jak Opowiadanie zmuszają do zmienienia perspektywy, ich otwartość nie pozwala pozostać obojętnym. Nie chodzi o to, by opowiadać domknięte historie, ale pozwalać im się mnożyć i poszerzać pole widzenia, jakie wyznacza nieskończona czasowość.
Ceremonie żałobne Nadziei ocalenia przed ostatecznym zapomnieniem, równoznacznym z unieważnieniem poszczególnego istnienia, upatruje Gutorow we wciąż ponawianym i odnawiającym się akcie lektury (oraz pisania o lekturze), inspirowanym nie tylko sekwencją znaczeń, ale także indywidualnym stylem, niepowtarzalnym „rytmem języka”.
Przebijanie się przez powierzchnię Tylko siedem odcinków, a mimo to jedna z najlepszych premier tego sezonu. Wielkie kłamstewka sięgają do znanej konwencji – oto w perfekcyjnych domach ukrywają się mroczne tajemnice. Zbrodnia i doskonale wypolerowana powierzchnia, nieskazitelny wizerunek i przemoc, kobiety i mężczyźni, kobiety i kobiety.
Mowa otoczenia Pierwsza przetłumaczona na język polski książka Remo Bodei wpisuje się w zjawisko współczesnego renesansu filozofii włoskiej oraz w trwające w myśli kontynentalnej zainteresowanie rzeczą i kulturą materialną.
Rzeczy, śmierć i wstydliwy kleks Jak przestałem kochać design z Rzeczami, któ­rych nie wyrzuciłem układają się w dyptyk, którego tematyczną oś stanowią codzienne, zupełnie banalne rzeczy, przynoszące wspo­mnienie o rodzicach – ich życiu i śmierci.
Rozsadzić historię Zbiór 15 rozmów z 20 kobietami jest zarówno podsumowaniem lat pracy nad budowaniem świadomości i sieci herstorycznej, jak i próbą krytycznej analizy dotychczasowych osiągnięć.
Architekci nowego państwa Ta niepozornych rozmiarów publikacja jest pierw­szym opracowaniem pokazującym dorobek archi­tektów żydowskich pochodzących z Polski i realizu­jących projekty w Palestynie i Izraelu w XX w.
Palimpsest Bliskiego Wschodu Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi jest kolejną pozycją ze znakomitej serii „Miasta” Wydaw­nictwa Czarne.
Kulisy dyplomacji Ambasadorowie odsłaniają kuchnię zawodu dyplomaty. Autorzy piszą ze swadą, dystansem, a miejscami też z nieskrywaną ironią zarówno wobec głównych architektów, jak i podrzędnych wykonawców polskiej polityki międzynaro­dowej.
„Jakaż to piękna, piękna wojna” To nie jest szczególnie efektowny reportaż. Więcej: nie jest nawet w połowie tak atrakcyjny literacko jak przełożone niedawno na polski Depesze Michaela Herra. Nerw tej książki tkwi bowiem nie w języku, ale w składającej się na nią faktografii.
Między Tischnerem a Heideggerem Myśl myśląca samą siebie – to figura odnosząca się zarówno do boga u Arystotelesa, jak i do ducha absolutnego u Hegla. W filozofii od zarania obecna jest również figura przeciwna: myśl myśląca swoje inne, np. świat lub Boga.
Sztuka kolażu Pozwolę sobie na pewną prze¬wrotność i omawiając tom wierszy, zacznę od obrazów. A ściślej – od tego, co wytwarza się na linii tekst–obraz.
Sny pod kontrolą Sny to niewielki wybór tekstów Waltera Benjamina podejmujących tytułowe zagadnienie. Książkę tę skomponował niemiecki filolog Burkhardt Lindner, a ukazała się w wydawnictwie Suhrkamp w 2008 r.
nrKim jestem, kiedy podróżuję?

Ilustracja okładkowa: Jakub Cichecki